reklama

Chusty, noszenie

reklama
Ja mam chustę Hoppediz, jeszcze nie nosiłam w nim maluszka. Dzisiaj jedziemy z P na warsztaty i poduczymy się trochę wiązań. Myślę że od tego weekendu odważymy się nosić w chuście.
W instrukcji chusty jest napisane żeby nie nosić w wiązaniu "kołyska" (czyli kiedy nóżki są złączone) zanim nie zrobi się usg bioderek. Więc to pewnie dotyczy wszystkich nosideł i chust.
 
no to przyszła pora na mnie :)

dopisuje sie do chustomaniaczek .
Mamy samoróbkę len-bawełna., wiazana 5,2 metra
Tymek pieknie siedzi w kieszonce, 2x :)

chyba zaczne propagować chustonoszenie u nas w miasteczku heheh

żałuje że nie ma u nas żadnych warsztatów ....i tym samym mam motajacych .

Ming zapraszam na strone : www.nosmydzieci.org.pl - Start
świetna lektura :)
 
Ostatnia edycja:
A tak, byłam już na tej stronie, a konkretnie trafiłam na forum. Na tej podstawie wybrałam chustę i trafiłam na warsztaty. Fajna stronka.
 
Też się zastanawiam nad chustą dla mojej małej przylepy.
Nie mam bladego pojęcia o chustach, muszę sobie poczytać i pooglądać... Powiedzcie proszę, czy dam radę samodzielnie się zamotać? Czy potrzebna jest druga osoba do pomocy? Wygląda mi na to, że w przypadku tych długich chust wiązanych chyba sama nie dam rady.... a kółkowe?
 
Ola bez problemu sama sie zamotasz ..to jest proste jak barszcz ;)

Z czasem dojdziesz do wprawy i takie wiązanie zajmie ci minutkę :)
Chusty to naprawde super sprawa .Odejmują duzo kilogramów naszym maluchom .Ja jeszcze nosze Jasia a on troche waży ..uwielbia to !

Dla Tymka kupiłam chuste elastyczną z chusta.pl - chusty nosidełka dla dzieci i niemowląt - Start ..na allegro mozna je dostać sa po 169 zł .Mięciutkie , milusie .Elastyczne chusty wiązane mają to do siebie że sa lepsze dla poczatkujacych bo wybaczają błędy złego " dociagania dziecka" ...

Ale zapraszam cie na stronke o chustach ..jest tam takie samo forum jak tu i świetne dziewczyny służące pomocą przy doborze itp .
 
reklama
Wygląda mi na to, że w przypadku tych długich chust wiązanych chyba sama nie dam rady.... a kółkowe?

kółkowych nie uzywałam :zawstydzona/y:
ale jakoś mi nie podeszły ..wydaje mi sie że tam tzreba dziecko podtrzymywać ..i tylko pozycja na biodrze :dry: ..dla mnei troche za mało :sorry2:

Ja jestem za elastykiem na poczatek a potem to nawet w przysłowiową " szmate " sie zamotasz :-D:tak:

a co do samodzielnego wiązania to tam nawet nie ma co pomagać :-) ..masz instrukcje ..krok po kroku ..potem juz to zostaje ci w pamięci .
Naprawde to żaden kosmos :-p:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry