Mrsmoon, my też ostatnio bardzo mało się chustujemy. Nasza neurolożka powiedziała, że dziecko z asymetrią w chuście ułoży się tak jak chce i utrwala złe wzorce. Widzę, że Ada układa główkę na jedną stronę, ale przecież na siłę nie będę jej zmieniać ułożenia (w chuście oczywiście).
Larvunia, tu chodzi raczej o dzieci z problemami neurologicznymi, jeśli z dzieckiem jest ok, to jak najbardziej może być noszone w chuście.
A z Afryką... jakoś tak mi się kojarzy, że chustowane są dzieci z biedniejszych rejonów a tam o asymetrii pewnie niewiele wiedzą. Takie mam skojarzenie, ale może się mylę
Poza tym chyba we wszystkich trzeba zachować umiar. Co pediatra, rehabilitant, neurolog to inna opinia. Nie sądzę, żeby 10 minutowe wyjście do sklepu z dzieckiem w chuście jakoś bardzo zaszkodziło
Trasia, w Wy się chustujecie w związku z napięciem u Marysi?
Dziewczyny powiedzcie, czy jak motacie maluszki w kieszonce, to plecki są półokrągłe czy wyprostowane? Coraz gorzej idzie mi motanie w kieszonkę, nie wiem czy to przez to, że Ada coraz cięższa, czy ja się denerwuję tą asymetrią. Wg mnie za duże luzy ma na pleckach. Dzisiaj spróbowałam podwójny x i zdecydowanie lepiej się dociąga.