reklama

Ciągłe wymioty

Pregnet_02

Zaciekawiona BB
Witam jestem w 13+6 tygodniu ciąży.
Od wczoraj rana ciągle wymiotuję czy się napije czy coś zjem. Leki od ginekologa nie pomagają.
Co zrobić? Co wam pomagało?
 
reklama
Nic nie pomagało. Mnie trzymało tydzień, półtora, potem odpuszczało i powtórka i tak aż do piątego miesiąca, czyli jakieś 20 tyg.
Troszkę ulgi było po czopkach Torecan, trochę po Diferganie + Scopolan, jak żołądek taki umęczony, ale z doświadczenia wiem, że te "blokery" wymiotów sprawiały, że czułam się gorzej, niż kiedy mogłam spokojnie wymiotować. Położne, lekarze, wszyscy mówili żeby uzbroić się w cierpliwość i to przetrwać. Złotego leku, po którym wszystko ustanie, nie ma niestety.
 
Nic nie pomagało. Mnie trzymało tydzień, półtora, potem odpuszczało i powtórka i tak aż do piątego miesiąca, czyli jakieś 20 tyg.
Troszkę ulgi było po czopkach Torecan, trochę po Diferganie + Scopolan, jak żołądek taki umęczony, ale z doświadczenia wiem, że te "blokery" wymiotów sprawiały, że czułam się gorzej, niż kiedy mogłam spokojnie wymiotować. Położne, lekarze, wszyscy mówili żeby uzbroić się w cierpliwość i to przetrwać. Złotego leku, po którym wszystko ustanie, nie ma niestety.
Czopki Torecan biorę wcześniej mi pomagały a teraz wogole i jeszcze krople anaketon biorę i nic nie pomaga
 
3 miesiące mialam taki hardcore i początek 4 miesiaca, ze nic nie pomagało, nawet woda ze mnie wylatywała odrazu jak sie napilam.. Tylko woda gazowana u mnie dawala rade, zadne tabletki nie pomagały.. Niestety trzeba to przetrwać, takto juz w ciąży jest jedni przechodzą lzej inni ciężej, niedługo powinno byc lepiej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry