Do KArdiologa idę dzisiaj na 16 40, póki co napisąla mi że mam powoli odstawiać isoptin, bo nic nie daje- ja jej to miłam 3 temu, ale mnie ine suchała i niepotrzebnie faszerowalam tym świeństwem Liliankę- ciekawe co mi dzisiaj powie, czy mma już nic nie brac czy mi zapisze inny lek- ale inne leki są bardziej szkodliwe dla niuni- nie wiem już sama.Poza tym musze z nia wkoncu pogadac o porodzie. Zaczłęam 36 tydzień więć czas najwyższy........
Jutro zadzwonie do swojego drugiego kardiologa i tez zobaczymy co on powie...
13 idę do swojej ginki- i mam nadzieję, ze już zapadnie konkretna decyzja.
?Ja się boje i cesarki i porodu naturalnego.....gdybym miała pwnośc ,ze mi się nie pogorszy po sn to wolałabym sn niż cc...
Nastrój cąły czas śrwedni- móię sobie, ze dobrze,że się nie pogorszyło- jak wtedy bym się czuła.......................