reklama

Ciąza a praca w markecie

reklama
No jasne - bardzo pracodawcy jest na rękę zapłacić za 33 dni zwolnienia, a potem jeszcze za 26 dni urlopu wypoczynkowego - nie mając w tym czasie pracownika 😂
Kochana, zwłaszcza w markecie to pracodawcy na rękę! Powiem tyle, że w jednym z tych słynnych marketów 🐞🐞🐞 pracowała moja koleżanka, tu niedaleko gdzie mieszkam. Poszła do kierowniczki i powiedziała, że jest w ciąży i że wizytę u gina ma po 3 tyg. Odesłali ja do lekarza firmowego tego samego dnia, po L4. Pracodawca w markecie ma wybór... Albo wyślę ją do domu i będzie płacił miesiąc w miesiąc ( bo jak ma dostosować jej stanowisko pracy?) na kasę nie pójdzie, towaru rozkładać nie będzie, na magazyn tym bardziej więc co mu się bardziej opłaca albo Wyśle ja na L4 i poniesie znacznie mniejsze koszta. Nie oszukujmy się, 70% kobiet w ciayz siedzi na zwolnieniu lekarskim i jakoś nie słychać żeby ZUS się czepiał. Ja osobiście też miałam kontroli z Zusu ale jedyne co Pana interesowało to czy siedzie w domu. I tyle.
 
Ja odnoszę się do konkretnej sytuacji autorki postu.
@ness. Skoro Twojego pracodawcę stać - to mi nic do tego.

A na komisji uzdrowią - nawet jeśli były wskazania do L4. Widziałaś kiedyś komisję ZUS?

@olka11135 Art 185 KP: Pracodawca jest obowiązany udzielać pracownicy ciężarnej zwolnień od pracy na zalecone przez lekarza badania lekarskie przeprowadzane w związku z ciążą, jeżeli badania te nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy. Za czas nieobecności w pracy z tego powodu pracownica zachowuje prawo do wynagrodzenia.

Ale po co mi to cytujesz? Przecież ja to wiem i normalnie chodziłam kiedy musiałam do lekarza, na L4 poszłam kiedy były wskazania, jestem totalnym przeciwnikiem "L4 bo ciąża" - ale mój pracodawca wolał mieć pracownicę dostępną 8h, a nie 6 czy nawet mniej (bo przecież jeszcze dojazdy). Pokazuję Ci po prostu, że są pracodawcy którzy sami wyrzucają kobiety na L4 i nie jest to nie wiadomo co.

Odnośnie komisji - tak, mam w domu osobę która była na takiej komisji i choć na pierwszy rzut oka powiedziałabyś, że nic jej nie jest to dostała co miała dostać, nikt nikogo nie uzdrowił
 
reklama
Na miejscu lekarza w tej sytuacji bez wskazań nie wystawiłabym L4.
Zgłoszenie kontroli zwolnienia przez pracodawcę do ZUS jest niemal pewne. 🤷‍♀️
Praca w markecie jest bardzo ryzykowna w ciąży, chodzi tu o dźwiganie i wogole...
Jeszcze jak mówi dziewczyna że harówa po 10 godzin, to nie ja tego nie widze...
Jak lekarz spoko, to bez niczego wystawi L4, ja tam z tym nigdy nie maialm problemu czy w pierwszej ciąży czy nawet od rodzinnego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry