reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

ciąża a praca

kanga_aga

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Marzec 2005
Postów
1 217
Rozwiązania
0
rozmawiałam dziśz koleżanką z pracy..
dowiedziałam się że pomimo, iz ze mną rozmawiają w bardzo miły sposób szefowie bardzo źle między sobą komentują tą moją ciąże - do mnie mówia nie ma problemu i inne tego typu rzeczy - a sytuacja w pracy podobno wygląda tak, że ludzie boją się do mnie dzwonić - bo jestem "wyklęta"..
szczerze mówiąc nie zależy mi na tej pracy aż tak bardzo.. ale strasznie nie lubię takiej obłudy u ludzi..
Mi co innego a między sobą coś zupełnie innego mówią..
beznadzieja..
 
reklama

Margolis

Wrześniowe mamy'06
Dołączył(a)
8 Luty 2005
Postów
2 103
Rozwiązania
0
Nie przejmuj się. Nic na to nie poradzisz a tylko sobie nerwy szarpiesz. Będzie dobrze. ;)
 

Marrtruda

mama Romka i Julki
Dołączył(a)
17 Styczeń 2006
Postów
883
Rozwiązania
0
Nie martw się Aga, wszystko się ułoży. A mnie zawsze dziwi dlaczego w niektórych firmach ciąża to taki problem - kosztować ich to dużo nie kosztuje przecież, a zatrudnić kogoś mogą na zastępstwo, i to pewnie za mniejsze pieniądze...
 

Jotemka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Październik 2005
Postów
5 321
Rozwiązania
0
Niestety Aga, rozumiem Cie bardzo. Moj ginekolog powiedzial kiedys, ze nam sie wydaje, ze pracodawca jest wobec nas lojalny. A potem placzemy bo okazuje sie, ze tak nie jest. Powiedzial tez ze byl swiadkiem wielu tragedii i jak widzi, ze sa podstawy do zwolnienia lekarskiego to sam namawia dziewczyny do pojcsia na nie.
W firmie, w ktorej jestem zatrudniona prawie wszystkie dziewczyny po macierzynskim poszly "do odstrzalu". Dlatego od ciazy z Marcinkiem jeszcze sie nie pojawilam w pracy....
 

edi

mamusia Wojtusia
Dołączył(a)
18 Grudzień 2005
Postów
2 644
Rozwiązania
0
Kurczę,a ja jak glupia ufam mojej szefowej.Ale chyba jestem w innej sytuacji bo to szkola i kolegium nauczycielskie,więc obowiązują przepisy.
Agnieszko,nie martw się tymi gadaniami w pracy.Szkoda tylko,że ludzie nie potrfaią byc lojalni....
Będzie dobrze ;)
 

Margolis

Wrześniowe mamy'06
Dołączył(a)
8 Luty 2005
Postów
2 103
Rozwiązania
0
Ja chyba też mam szczęście. Państwowa instytucja dbająca o przestrzeganie praw pracowniczych.
 

kanga_aga

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Marzec 2005
Postów
1 217
Rozwiązania
0
no ja po poprzedniej ciazy myślałam że wszystko jest OK - szef miło zareagował na wieść o ciąży , pogratulował.. wogóle dzwoni pyta czy wsystko OK..
a przez telefon od koleżanki z pracy odwiediała msię ze mnie od najgorszych i niewdzięcznych wyzywa..
a mój komputer pszedł do formatowania i komu innemu ma służyć!! jakbym miała już nigdy nie wrócić..
no jeszcze mi komórka służbowa została.. i nie zamierzam się jej na razie pozbywać dobrowolnie..
 

Margolis

Wrześniowe mamy'06
Dołączył(a)
8 Luty 2005
Postów
2 103
Rozwiązania
0
Aga z drugiej strony ma Cię nie być do lutego/marca przyszłego roku. Więc czemu komputer miałby leżeć jak może służyć omuś kto Cię zastępuje? Wiesz jak to jest... Wszystko się ułoży.
 
reklama
Dołączył(a)
2 Grudzień 2008
Postów
4
Rozwiązania
0
Ja przyjęłam się co dopiero do nowej pracy, super fucha pieniążki dobre i miła atmodfera, po 4 dniach pracy tam dowiedziałam się ze jestem w ciąży, na drugi dzień powiedziałam szefowej ponieważ nie chciałam jej oszukiwać ,rano jeszcze było o.k. powiedziała że damy sobie rade i że i pomogą, a po południu wezwała mnie na dywanik i podziekowała za współpracę. Niestety dowiedziałam się potem od prawnika ze miała do tego prawo, ale uważam że nie do końca dobrze wobec mnie postapiła :(.
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry