Czesc dziewczyny, długo myślałam na tym czy pisać czy nie pisać, ale nie mam z kim pogadać i i tak nikt by mnie nie zrozumiał. Właśnie jestem w trakcie krwawienia po ciąży biochemicznej. Tzn najwyższa beta była 140 teraz spadła do 26 więc podejrzewam, że to biochem, a nie pozamaciczna. Jeszcze jedna beta dla upewnienia przede mną, ale myślę zrobię już po tym krwawieniu. Aktualnie jestem w rozsypce chociaż wiem, że dla innych to nawet nie była ciąża.. planujemy w tym roku zakończyć już starania i odpocząć po prostu psychicznie od stymulacji i okołociążowych tematów. Powiedzcie mi jak to było u Was po takim biochemie? Udało się zajść w zdrowa ciążę ? A może zrobić badania i poszerzyć diagnostykę ? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź 