reklama

Ciąża bliźniacza

ja to chyba boje sie juz czytac..........w ogóle jakies lęki mnie ogarniają na dodatek mojemu M zle idą interesy co przy 3 dzieci równa sie utopii:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::no::no::no::-(:-(:-(
wiem, że ludzie mają duzo gorzej i nie powinnam grzeszyc ale tym razem naprawde atmosfera robi sie gorąca, a o prace na jego stanowisku jest baaaaaaaaaaardzo trudno:-(
 
reklama
cześć dziewczyny, współczuję Wam ogromnie, ja na szczęście nie mam częstych problemów ze spaniem, jednak nie powiem że nie wiem co to. Jak siedzę sobie wygodnie w fotelu to wszystko ok ale jak już trzeba się ruszyć choćby do kuchni to już robi mi się ciężko słabo i nic mi sie nie chce:)
Witam też nową mamusię na naszym forum:)

A u nas ok:)niedawno wróciłam od gina:) powiedział że główki rosną więc chłopcy też rosną:) kolejna wizyta za 2 tygodnie, a wtedy dokładniejsze usg i prawdopodobnie skierowanie do szpitala na cc, niestety ze względów kardiologicznych muszę rodzić w szpitalu wieloprofilowym, czyli nie ma szans na poród u mojego lekarza:( ale jak trzeba to trzeba:(
a i dostałam jeszcze profilaktycznie globuli dopochwowe Macmiror complex że w razie gdyby zaczęła sie skracać szyjka żeby nie doszło do żadnego zapalenia:)
Poza tym wszystko ok:)
 
dzięki rabbit, co do terminu cc to ostatnio coś mówił że po 36 tygodniu ale zobaczymy jak to wyjdzie:) a moje chłopaki jeden główką do dołu drugi tyłeczkiem więc pozycji też nie zmienili i lekarz mówił że taka pozycja to też wskazanie do cc.

Ja też się zastanawiam co z Mileną bo się nic nie odzywa:/
 
kurde długo...a już dawno pojechała na wizytę, mam nadzieje że wszystko ok jest....hmmm jak nie napisze do 21...to klikam smsa...mój też ciągle mówi że musze wytrzymać do 36....on pewnie chce mi zrobić cc i bardzo dobrze....ja b.chce....
 
Hej dziewczyny,ale jestem zjechana ponad 5 godz w szpitalu spedzilam bez powodu ;( najpierw godzine na usg czekalam potem dwie na konsultacje pote na KTG a potem godzine pod ktg bo dzieciaki sie wiercily ;(
no ale najwazniejsze,ze wszystko ok.
male waza obie troche ponad 2 kg, nadal posladkowo wiec bedzie cesarka...
juz mi obojetnie co, wazne by bylo ok ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry