reklama

Ciąża bliźniacza

gdzie mam?? wszędzie....cała jestem oklejona tłuszczem....uda mam jak sumo....dupe jak JLo...i cycuchny o rozmiar większe...aaa ręce jak pudzian jeszcze....i palce jak parówki....ogólnie jestem mega sexi
 
reklama
haha to dobre , chyba tak jest przy pierwszych ciażach, ja ptzy Julce miałam tak samo, a terazwagowo jest bez porównania . Dzisiaj ide do gin . to będę wiedzieć. Jak byłam 1,5 tygodnia temu to byłam +9 kg wiec nie tak dużo. Oj rabbit ta końcówka jest straszna , dobrze , że julke mam już taką samodzielną bo bym padła.

 
Cześć, ja dziś cały dzień robiłam przetwory na zimę ( leczo i sałatkę z fasolki) Tomek i Laura przepadają za nimi :-)
w nocy przebudziłam się tylko raz :-) a jutro szykuje się szaleństwo zabieram młodą na kulki a sama idę powoli kompletować wypraweczkę do przedszkola.
Ale mam schizy ostatnio... ciągle boje się że coś jest nie tak, dwa razy już miałam mocne plamienia pierwsze, dopadło mnie w autobusie w drodze na dworzec, pracowałam 60 km od domu i myślałam ze umrę.. zadzwoniłam po pogotowie bo zrobiło mi się słabo nie wiedziałam co się dzieje, przyjechali i na izbie przyjęć mnie Pani doktor ,,zjechała'' ze powinnam taksówkę wezwać, bo nic mi by nie pomogli bo jakbym miała poronić to i tak by mi nie pomogli...i zostałam tam tydzień, potem plamienie już było w domu ale stres przeogromny...
 
Palinka....ja też miałam plamienia...ale takie brązowe....i lekarz kazał leżeć plackiem....miałam na początku ciąży i jakoś tak jak teraz ty jesteś....brałam duphaston...a teraz fenoterol...isoptin....magnez...nospe....luteine....i muszę leżeć bo szyjka się skraca...także nie martw się....będzie dobrze....ja już wszystko przeszłam....:) myśleć pozytywnie....to podstawa
 
Witam kolejną nową mamę:))))
Ja tez na początku miałam mega krwawienia, a nie plamienia i brałam duphaston, a teraz jest ok. Samopoczucie do d...py tak jak i pogoda.
Rany dziewczyny kiedy przestaniemy narzekac??? prawde powiedziawszy mam dzisiaj nastrój masakryczny
 
tak własnie mysle.....jak sie rozpakujemy to fartem bedziemy sie spotykac tu online:-D
Jestem zdołowana tym wszystkim naprawde, jeszcze nie moge cały czas sprzedac wózka po Franku i jestem wsciekła
 
potwornie się cieszę bo moja mama dostała od jakieś babeczki z pracy reklamówkę ubrań dla dziewczynki i chłopca w tym 2 kombinezony zimowe różowy i niebieski :-)))) a ja cieszę się jak głupia , jakbym co najmniej 6 w totka trafiła :-)))))

ogólnie też mogę się przyłączyć do ogólno zbiorowego marudzenia ...głowa mnie boli z niewyspania a nie chce teraz ciąć komara, bo jutro czeka mnie ponad godzinna jazda autem w roli kierowcy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry