reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Viola - bliżej niż dalej ciesz się!A zdjęcie przecudowne!
Przepraszam,że się nie odzywam,ale mam kilka powodów :
- mam kłopoty z internetem, ma ktoś przyjechać jutro.
- przez ostatni tydzień powiększyła się na tyle moja wada wzroku,że powoli przestaję widzieć przez soczewki a nawet przez okulary, z -1,5 powiększyła się do -3,5 umówiłam się jutro do okulistki prywatnie i ciekawe co będzie...
W dodatku tak okropnie się czuję :( Palinka zależy jakie to krostki...
 
domi - wow !!!
wpadam w panikę że mój jakiś mały ...cholera ...

mój juz mi sie wydaje duzy:P a na plusie kg narazie..

ja w ogóle jak weszłam na forum i czytałam jak to dziewczyny wszystko boli to sobie pomyślałam ehhh...ja dam radę ,ze mną będzie inaczej..a teraz...z naturą się nie wygra..ciąża bliźniacza to naprawdę duże obciążenie dla organizmu ( fizyczne ale też psychiczne)

tak może być tak że za jednym razem dwa porody, jak jeden maluszek wyjdzie a drugi poczuje luz to może zacząć się ostro kręcić :-D ale tak nie musi być i pewnie to pewnie rzadkie przypadki ..

wiesz, że tez tak sobie myslałam, że ja dam radę, że bedzie dobrze..ale po waszych postach, wiem, ze niebędzie łatwo:)

Domi faktycznie brzuszek już nisko- szykuj się, szykuj, bo zaraz może się zacząć ;)
Tossa
ja właśnie też tak mam, że każdy mówi, że nie wyglądam na ciążę bliźniaczą i gdzie te dzieci się mieszczą hehe. A tu mój brzuchol jakieś 3 tyg. temu- zdolna koleżanka zrobiła mi pamiątkę :)
Zobacz załącznik 406083

petarda! super zdjęcie:)

Dziewczynki wszystkie brzuszki cudowne:-D:-D:-D
Ja wstałam na siusiu i zmykam.
że tez tobie chce sie wchodzic na kompa;)

volka piekne zdjęcie koleżanka ci zrobiła - a brzuszek (jeszcze:-p) malutki:-D Mi zaczął rosnąć od 32tc...

jejku, juz pisałam, że mj juz mi sie wudaje duzy..a wy mówicie, że wasze rosna od 31/32 tygodnia:P

No ulżyło mi, wygarnęłam im wszystko i są obrażeni.....jej strasznie się tym przejełam :-p.
Do tego był u nas kolega M i uwierzcie mi ja nie jestem złośliwa i to nie moje słowa ale w ich firmie same dz...ki pracują (no może kilka wyjątków się znajdzie)...ehhhhh

A teraz prośba.....trzymajcie mocno kciuki żeby się udało!!!!!!!! W niedzielę powiem o co chodzi, bardzo mi zależy na tym żeby wkońcu się udało:happy2:

ja mam w ciązy tak, że duzo łatwiej mówie co mnie gryzie, tez tak macie?:)
dobrze, że powiedziałaś co myslisz!

Dzięki dziewczyny!
Zaczynam dziś 32 tydzień- jupi! Już coraz bliżej rozwiązania :)
Zgaga jak męczyła, tak męczy- biorę rennie ale mało co daje. Na szczęście na sobotę jestem umówiona na wizytę. Jestem ciekawa jak tam moje szkraby. Lekarz zrobi mi też ten posiew na paciorkowce. A Wy już to miałyście?
P.S. U mnie z teściową jest dobrze jak za długo nie przebywamy ze sobą. Pod jednym dachem pół roku było przegięciem :P.
ja juz miałam robione posiew na paciorkowca i na grzyba, wyszło mi niestety i to i to:( jutro wizyta zobaczymy co lekarz powie
ja jestem po wizycie położnej
czekam na wyniki
kulfony spuchnięte jak diabli
ja paciorkowca nie robię - mam cc więc nie ma potrzeby
pogoda za oknem - piękna !!!
moja teściowa - to też najmądrzejsza ze wszystkich a jak ma coś załatwić to za przeproszeniem p...a do kwadratu :-)
dzisiaj rano moja córa chyba tańczyła - wyginam śmialo ciało - bo tak dupsko wypięła że myślałam że wyskoczy :-)
tossa moja kumpela tez miała CC, ale wody odeszły szybciej i musieli z cieciem czekac, aż antybiotyk zacznie działać..czyli 4 godziny

ja byłam dzis u kosmetyczki, troche sie zrelaksowałam:)
na obiad zupke buraczkową robiła, żeby hemoglobina sie podniosła;)
pozdrawiam
 
nie mam zatrucia ciążowego !!!!

ja myślę ze mój lekarz jest na tyle doświadczony i ufam mu i nie będę tutaj kręcić , myślę że wie co robi :-)

gratulacje dla mamaMacka !!!!!!
 
mamaMacka-GRATULACJE:-):-):-)
Dziewczynki mam pytanie do tych co biorą luteinę dopochwowo.Jak się po niej czujecie?Ja rano mam brać w tabletce a wieczorem dopochwowo.
 
gratulacje dla mamyMacka :) nooooooo... kolejka się przesuwa. Teraz to czas na Domi, a pod koniec listopada i w grudniu to będzie wysyp, bo sporo jest nas po 30tc :-D

Dziewczyny super macie te brzuszki, po 35 tc naprawdę robią wrażenie swoją wielkością..
Ja mam 122cm, jak szłam do porodu z majką w 41tc to miałam 116cm. :szok:

Jeśli chodzi o ruchy to ja poczułam w 17t4d. A płeć chłopca poznałam w 13tc na usg genetycznym.. lekarz powiedział że wyjątkowo dobrze widać, mam nawet nagranie na płytkę, oczywiście powiedział że to prognozy. Ale się nie pomylił, a o dziewczynce dowiedziałam się w 20tc. Akurat ona od samego początku była tak ułozona że ciężko z usg do niej było dotrzeć. Zresztą do tej pory jest tak że jej kopniaki są mniej intensywne z uwagi na ulożenie

ja na paciorkowca mam miec robiony wymaz w poniedziałek. niestety miałam to cholerstwo w pierwszej ciąży, ale brałam przed porodem DUOMOX i wszystko git było.

Z doegliwości: pojawiła się zgaga :wściekła/y: no i pieczenie skóry brzucha, mam wrażenie że skóra mi zaraz pęknie..
Humor nadal lipny :sorry2:
 
gratulacje dla mamyMacka :) nooooooo... kolejka się przesuwa. Teraz to czas na Domi, a pod koniec listopada i w grudniu to będzie wysyp, bo sporo jest nas po 30tc :-D

Dziewczyny super macie te brzuszki, po 35 tc naprawdę robią wrażenie swoją wielkością..
Ja mam 122cm, jak szłam do porodu z majką w 41tc to miałam 116cm. :szok:

Jeśli chodzi o ruchy to ja poczułam w 17t4d. A płeć chłopca poznałam w 13tc na usg genetycznym.. lekarz powiedział że wyjątkowo dobrze widać, mam nawet nagranie na płytkę, oczywiście powiedział że to prognozy. Ale się nie pomylił, a o dziewczynce dowiedziałam się w 20tc. Akurat ona od samego początku była tak ułozona że ciężko z usg do niej było dotrzeć. Zresztą do tej pory jest tak że jej kopniaki są mniej intensywne z uwagi na ulożenie

ja na paciorkowca mam miec robiony wymaz w poniedziałek. niestety miałam to cholerstwo w pierwszej ciąży, ale brałam przed porodem DUOMOX i wszystko git było.

Z doegliwości: pojawiła się zgaga :wściekła/y: no i pieczenie skóry brzucha, mam wrażenie że skóra mi zaraz pęknie..
Humor nadal lipny :sorry2:

Youstta, juz niedlugo i zgaga i humor do dupy zniknie, a w jego miejsce na czas dlugi zagosci wszechogarniające zmęczenie:)))
 
reklama
MamaMacka gratki!!!!
Agata777 ja jak brałam luteinę dopochwowo jakiś czas to nabawiłam się grzybka i mój lekarz od tamtej pory przestawił się na duphaston i już do teraz biorę.
Dziś miałam całkiem niezły dzień- zważając na to, że ostatnio non stop na coś narzekałam to dziś na prawdę było nieźle.
Kupiliśmy z moim M trochę lepszy aparat żeby później móc pykać śliczne zdjęcia bobikom :D :).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry