enaflo no tak Twoje kruszynki juz po 7 tygodni maja niesamowite...
ja 50 tez nie zakupilam znam jedno dziecko ktore w nie wchodzilo po narodzinach a marne szanse zeby nawet moje gdyby teraz sie wykluly daly by rade na dlugosc
a ja dzisiaj jeszcze nigdzie nie ruszylam tyleczka bo cos nie mnie wszystko boli ciezki mi ten brzuchol,czasami skurcze mam:/ kiepski dzien
mati no super,pewnie ze kochanego meza masz zobacz jak wszystko robi!
a ja mam ochote na ryz z cynamonem(smaki dziecinstwa

) objadlam sie tez truskawkami maz rano do sniadania mi przyniosl pycha!
a tak ogolnie to mam kryzys palacza...myslalam ze mi przeszlo ale od tygodnia nie mysle o niczym innym jak o papierosie sama zla na siebie jestem!to chyba przez ta pogode...kojarzy mi sie jak fajnie bylo wyjsc na fajeczke na balkon,czy na przerwie w pracy masakra...i nadal moim numerem jeden po porodzie jest zapalic jednego tylko jednego papieroska...boze to straszne byc nalogowcem ale chyba mi nie przejdzie:/ pewnie tylko na okres karmienia.
Przepraszam musialam pomarudzic troche.
Lily,mati a wy dzisiaj jak fizycznie sie czujecie?