ankos86
Fanka BB :)
pikka może masz rację. psychicznie też już odpuściłam więc może już się zbliża ten moment;-)
lilly córcie śliczne:-) słodziutkie kruszynki. ucałuj je od cioci z BB :-)
a samopoczucie mam dobre ale to dzięki temu że tak do końca nie zdaję sobie sprawy co mnie czeka podczas sn i cały czas mam nadzieję że pójdzie szybciutko i modlę się żeby dzieciaczki były zdrowe i silne. wierze że tak będzie. a jak już będą przy mnie to będę musiała sobie jakoś poradzić - pewnie będzie ciężko ale staram się nie nastawiać negatywnie. już nie mogę się doczekać kiedy je dotkne, przytule i ucałuje :-)
lilly córcie śliczne:-) słodziutkie kruszynki. ucałuj je od cioci z BB :-)
a samopoczucie mam dobre ale to dzięki temu że tak do końca nie zdaję sobie sprawy co mnie czeka podczas sn i cały czas mam nadzieję że pójdzie szybciutko i modlę się żeby dzieciaczki były zdrowe i silne. wierze że tak będzie. a jak już będą przy mnie to będę musiała sobie jakoś poradzić - pewnie będzie ciężko ale staram się nie nastawiać negatywnie. już nie mogę się doczekać kiedy je dotkne, przytule i ucałuje :-)
Ja nie narzekam bo ten poród był szybszy niż pierwszy bo wtedy 15 godzin rodziłam.Chciałam wytrwać dłużej,ale jak się okazało po porodzie,że jednak był zespół podkradania i,że to jednoowodniowa to lekarze mówili,że dobrze się stało,że dziewczyny dłużej w brzuszku nie zostały.Ja moje panny mam chęć cały czas brać na rece i całować,ale staram się opanować emocje trochę bo nie chcę ich przyzwyczajać do noszenia etc,bo potem nie dam sobie rady ( z pierwszą tak się zrobiłam,że potem ciągle chciała na rączki 

Choć jeden punkt co do terminu mojego porodu spełniłam, a mianowicie nawpieprzałam się już czereśni i zaspokoiłam tę chęć to jednak w najbliższym czasie nie rodzę bo jest za ciepło :-)