Witam Was serdecznie!
Niestety nie mam ostatnio czasu żeby do Was napisać ale cały czas Was podczytuję!U nas dzieciaczki harcują w dzień

Alanek to jest straszny pieszczoch lubi si e przytulać,jak go całuje,uwielbia jak się do niego rozmawia i gaworzy wtedy ślicznie się uśmiecha i pięknie guga za to moja małą panna Amelka jest tak poważna że uśmiech ciężko od niej kupić choć ostatnio robi w tym kierunku postępy i w przeciwieństwie do brata nie lubi buziaków,nie znosi jak jest jej gorąco.Amelka ma czarne oczka a Alanek o dziwo niebieskie

a ja z mężem mamy-ja brązowe a mąż ciemny brąz i w rodzinie tylko mój tata ma niebieskie więć jest bardzo dumny że wnuk ma po nim oczy

Amelkę nawiedzają niestety nieraz kolki ale zauważyłam poprawę i jest z każdym dniem coraz lepiej.Już ładnie przesypiają mi w nocy,mały waży już 5,5kg a mała 5,20:-) także jest już co ponosić

Jutro postaram się wkleić zdjęcia moich dzieciaczków.Jutro dzieciaczki kończą 7 tygodni a mi nadal został mały brzuszek:-(zastanawiam się nad kupnem pasa ciążowego bo tak to straszny chudzielec jestem a z przodu mały bębenek

Jak myślicie pomoże coś taki pas?
ankoś wielkie gratki z okazji narodzin maleństw i przeurocze są!
lilly ślicznotki te Twoje panny,może i widać różnicę wagową ale mimo to identyczne sa:-)
wiolka co u Ciebie?
Pikka pięknie się trzymasz:-)
Aime ja też mam czasem wrażenie że za wiele wymagam od mojej córy a to przecież jeszcze dziecko,potem mam wyrzuty sumienia:-(
kaliszo gratuluję potwierdzonej trójeczki

nich maluszki rosną zdrowo w brzusiu

Co do tematu teściowej no koments bo sama mam żmijowatą i dużo było by pisać
Pozdrawiam Was serdecznie i przesyłam buziole dla wszystkich rozpakowanych i zapakowanych na 3 spusty:-)