Cześć dziewczyny!
Dawno mnie nie było i na pewno mnie nie kojarzycie. Przypomnę się trochę

mam bliźniaki dwujajowe, ostatnio dowiedziałam się,ze na 95% chłopiec i dziewczynka. Widzę,że na waszej liście do rozwiązania jestem przedostatnia zaraz po marcikuk. Nie odzywałam się długo,bo miałam problemy na początku ciąży i nie wiedziałam,jak to wszystko się potoczy. Od 8 t.c pojawiło się ostre krwawienie,okazało się,że mam krwiaka w macicy, leżałam miesiąc w domu i modliłam,żeby utrzymać ciążę. Na szczęście się udało i teraz czuję się całkiem nieźle poza problemami z żyłami u nóg...czuję,że moje nogi są ciężkie, w nocy łapią mnie bolesne skurcze a stopy pieką jakby ktoś podpalał ogniem! W każdym bądź razie wracam i będę się udzielać-nie dam rady przeczytać wszystkiego wstecz,więc jak będę pytać o coś o czym już pisałyście nie wkurzajcie się na mnie;-)
Lola-pamiętasz,że jutro mamy obie wizytę?

Będzie dobrze, mam nadzieję,że te bóle o niczym nie świadczą!
Sylha-cześć

super widzieć Cię znowu, czy ty również spodziewasz się parki?
Katka-WOW gratuluję trojaczków, my obie jesteśmy w tyle za resztą dziewczyn tutaj, jesteś już po USG genetycznym?
Palu- ty już naprawdę niedługo rodzisz, jak ten czas szybko zleciał...
Jasmina nawet nie wiesz,jak się cieszę,że to nic poważnego i że wracasz do domku. Trzymaj się i szybkiego wyleczenia infekcji!!
Wszystkim dziewczynom,które są już po szczęśliwym rozwiązaniu gratuluję pociech!!
Dziewczyny z Warszawy i okolic,czy macie już wybrany szpital w którym będziecie rodziły?Jeśli tak,to który polecacie dla bliźniaków-wcześniaków?czy rodzicie w większości naturalnie czy przez cc?Mój lekarz prowadzący pracuje na Inflanckiej,ale poczytałam trochę i odechciało mi się tam rodzić...nie wiem czy nie zmienić lekarza i nie przenieść do Szpitala Orłowskiego.