Porodów faktycznie sporo, ale bez przegięcia. Sama leżałam na porodówce, bo mogłam w każdej chwili rodzić. To tak - opieka na porodówce byłą jak najbardziej ok. Lekarka miła, położna tak samo. A jeśli chodzi o patologię to położne neutralne. Jedna jest BARDZO zarąbista. Jest codziennie także super. Ogólnie to jest zainteresowanie pacjentem. A opieka nad dzieciaczkami jest najlepsza. Mnie tutaj przysłał mój lekarza. Bo miejscowość, w której mieszkam jest dosyć daleko.
Codziennie widzę jak pogotowie jeździ po maluszki do innych szpitali. Bo tutaj mają takie wypasione inkubatory. Wczoraj widziałam jak wieźli maluszka 550g. z 24 tyg. Poprostu kruszynka. I lekarze od noworodków podobno najlepsi. Mi lekarz nie pozwolił do innego szpitala. Bo powiedział, że urodzić mogę wszędzie, ale dzieci będą miały najlepiej właśnie na Zaspie gdyby coś się działo.