reklama

Ciąża bliźniacza

marcikuk-ten tydzien jest jakis tragiczny,niech on juz sie skonczy,te skurcze co mamy to podobno sa calkiem normalne,dali mi kroplowke z nospa i tyle,puki szyjka dluga i zamknieta,to chyba ok,musimy juz naprawde na siebie uwazac i oszczedzac sie:-(

marika-staraj sie nie chodzic duzo i tez bierz magnes!

u mnie puki co oprocz anemii zadnej diagnozy nie ma..
 
reklama
Gieniuś - leżakuj w łóżeczku i dbaj o siebie i bąbele:-)
Ten tydzień jest jakiś wyjątkowo kiepski...
Jak długo brałyście duphaston czy inny progesteron? Tak się zastanawiam czy zmniejszać powoli dawkę z 2x1 na 1x1.
 
Gienius - fantastycznie, że odzyskałaś kontakt z forum:-) Ładna waga Maluszków! Wszystko będzie dobrze.

Marcikuk - ja jakaś zamotana jestem teraz zobaczyłam u Ciebie suwak!!! 32 tydzień? !!:szok: Kiedy to zleciało

Lionka - ja brałam do prawie 16 tc duphaston pamiętam...ale faktycznie po 12 tygodniu organizm przyjmuje ciążę i łożyko samo już wytwarza hormon podtrzymujący


Dziś popołudnie całe przeleżałam, brzuch mnie bolał jak na @ brakuje jeszcze tego żebym ja wylądowała w szpitalu... Przyznaje, ze złapałam się za odkurzacz i kurze starłam i podłogi przy okazji przestawiając parę gratów...no wiem, wiem mądre to, to nie było, ale już zrobiłam....wyczekiwałam z zegarkiem w reku godziny kiedy mam brać fenoterol i w rezultacie wzięłam go wcześniej...potem no spe forte bo nie przechodziło...jak wstaje to nie boli a jak tylko się położę już jest gorzej...Mam nadzieje, ze to nie są skurcze bo nie chcę jeszcze urodzić...:confused2:

 
malenka- ja ci dam sprzatanie i przestawianie rzeczy!masz lezec i pachniec,jeszcze tykko 3 dni i bedzie koniec okropnego tygodnia,powolutku i spokojnie,jestes bardzo silna i dzienna:tak::tak:
lilonka- ja mam brac duphaston caly czas tak na wszelki wypadek
 
sylha bedzie dobrze. Moj maly dwa tyg albo ponad lezal w szpitalu bo poza zapaleniem pluc to jeszcze ta odma ale juz jest ok i dobrze przybieraja na wadze.
Mlody to taki maly pucus:) juz wazy 4300g, a mloda 3900g
lola nuggy gratulacje:)) szybkiego powrotu do domku:)

katka trzymaj sie:( brak slow:((
 
Malena - no tez nie wiem kiedy. Dopiero patrzylam jak dziewczyny w czerwcu rodzily a tu juz ja na koncowce. A ty nie sprzataj tylko mezowi daj robote ty lez i pachniej dokladnie jak Gienek mowi
Gienek - ty tez soboe odpoczywaj i sie nie stresuj
Lilonka - ja bralam do 12 tygodnia pozniej kazano odstawic
Lola - co u was jak Lenka?
Sylha - ma nadzieje ze u was tez wszystko dobrze i zaraz do domu wrocicie

Dziewczynki trzymajcie kciuki za mnie. Jutro na scan jade. A ten tydzien jakis fatalny jest.
 
reklama
Dziewczyny u nas wszystko ok. Dziś może wychodzimy albo jutro. Lenka zostaje w szpitalu . Na razie nic nie wiadomo co u niej. Nawet może miesiąc potrwać zanim jej badania porobia.

Gienek- super , ze masz internet. Informuj nas na bieżąco co u ciebie

Malena- ty już niedługo . Trzymam kciuki

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry