reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Ciąża bliźniacza

Witam nowe dziewczyny na forum

Sodie – trzymam &&&

Hakima- cudne dzieciaczki, ważne że zdrowo rosną i przybierają na wadze, jeszcze raz ogromne gratulacje.
Trzymajcie się w trójpakach jak najdłużej.

Poczytałam Was i nie martwcie się za bardzo wagą. Ja w ciąży przytyłam 24 kg, po 10 dniach od porodu zeszło mi 19 kg nie wiem jak. Zostało jeszcze 5 ale myślę że jak macica się obkurczy to samo zejdzie. W ogóle jestem w szoku bo ja z wagą zawsze miałam problem. Mój mąż stwierdził, że jestem stworzona do rodzenia.
 
reklama
Palam00 współczuję i ściskam. Rozumiem twoje obawy i samopoczucie.
...
Trzymam kciuki za Was, żeby sie wszystko ułożyło, nie można bagatelizować niczego, największy sprawdzian czeka Was po porodzie.

Madmax78 jestem pod wrażeniem Twojego spokoju z jakim piszesz o tym co się wydarzyło. Dobrze, że to juz za Wami. Niech maluszki rosną zdrowo.

Marcysiowa u mnie przez trzy ciąże nie zdarzyło się, żeby ktoś mnie przepuścił, czekałam sobie zawsze, coby się nie stresować bardziej. Raz to mi ciśnienie skoczyło chyba do dwustu i to w kościele! Jak stałam z mężem w kolejce do konfesjonału, będąc już w zaawansowanej ciąży i jeden taki starszy cymbał wskoczył przede mną i idzie do księdza. Zwróciłam mu uwagę, że jest kolejka, ale się nie przejął nic a nic, twierdząc, że tu stał, ciekawe gdzie jak nikogo nie było. Kipiałam, ale odpuściłam, bo przecież jestem w kościele i nie zamierzam sie w tym miejscu wykłócać.. :eek:
Ludzie mają tupet... ciekawe czy się z tego wyspowiadał.. hehe :cool2:
 
Ostatnia edycja:
madmax- yuppi!!!! gratulacje!!!! ciesze sie bardzo ze juz jestescie w domku! Hania jest bardzo dzielna! tak jak pisza dziewczyny- na pewno zaraz przeskoczy Kubusia w rozwoju (przeciez my- dziewczynki- jestesmy twardsze sztuki :-D). przykro mi tylko ze tyle przeszlas, ale najwazniejsze ze wszystko sie skonczylo szczesliwie!

palam, netka- ja dzis tez bylam na badaniach krwi, kolejka jak nie wie co, i oczywiscie nawet jedna osoba nie pomyslala zeby mnie przepuscic :eek: ja nie potrafie sie wpychac, wiec stalam sobie grzecznie, ale to bardzo zle swiadczy o naszym spoleczenstwie :baffled:

sodie- &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ale Wy grzeczne jesteście :-) Ja tam idę bez kolejki - wielka kartka jest na drzwiach, że kobiety w ciąży bez kolejki. Poza tym emek mnie eskortuje i musi do pracy potem jechać, więc nie ma czasu na stanie w kolejkach. I znając życie będę tak straszliwie głodna :-)
 
sek w tym, Lilonko, ze u nas nie ma tych kartek ze kobiety w ciazy maja pierwszenstwo. NIGDZIE. bardzo mnie to zdziwilo, bo kiedys, wydaje mi sie, ze byly. kolezanka pracujaca w rejestracji w przychodni mowi ze zniesione zotalo to pierwszenstwo, ale zawsze mozna sie wyklocic, a ja nie mam powera do takiego wyklocania sie.

madmax- karmisz piersia? masz pokarm?
 
Wiadomość od Sodie - dostanie dziś 3xfenoterol i czekają na skurcze, podpisała już papiery do cc, ale nie nastawia się na 100%. Pola cały czassię przekręca dlatego nie wie co będzie przed porodem. Ledwo łazi, bo brzuch ogromny :-)

Więc 3mamy mocno kciuki za Sodie:tak::tak: i maluchy
 
madmax - no to przeszlas troche nie ma co, ale najwazniejsze ze wszystko skonczylo sie dobrze i jestescie juz wszyscy w domku. super ze Hania szybko doszla do siebie silna dziewczynka. Podeslij jakies fotki. Czy dostalas moze rajstopy uciskowe na opuchniete nogi???? Mnie bardzo one pomogly. Mialam je nosic przez 6 tyg nawet w nich spac ale spalam w nich tylko jakies 3 tyg bo goraco strasznie, ale ogolnie bardzo pomogly i moglam chodzic.

Mocno zaciskam kciuki za sodie

uciekam na spacer bo u nas 3 dzien piekna wiosenna pogoda wiec trzeba korzystac.
 
Dzięki dziewczyny za takie wsparcie :-)

Lilonko ja już na wejściu spotkałam się z oporem.. jak się wchodzi do mojej diagnostyki to jest bardzo mało miejsca. Jedna kolejka do kasy, druga kolejka na pobranie. Otwieram drzwi z mężem, a tu tyle ludzi, że babka wypadła. Mówię więc, że przepraszam bo chcę przejść no co słyszę... KOLEJKAAAA!!!! uuhuuh aż w uszach zaświszczało ;-) Mówię więc babie, że ja ciężarna i mam pierwszeństwo, a ona z oburzeniem - phy wogóle nie widać, no ale skoro Pani tak twierdzi.. Ku.. nie widać bo płaszcz mam obszerny, żeby się w nim zmieścił. Zima, zimno to się człowiek ubiera. Usłyszała to inna ciężarna w kolejce i razem ze mną poszła na początek :-D Niestety starcza pani na początku kolejki nie chciała nas wpuścić mimo wszystko. No cóż tak jak mówicie, nasze społeczeństwo jest chamskie i zadufane. Zero uśmiechu i wyrozumiałości, a te stare kozy to zapomniały jak były w tym stanie co my.. no może nie dokładnie w tym samym ;-)

Netka po tej całej burzy i moich płaczkach mąż do rany przyłóż ;-) Kupił mi dziś nawet moździeż do ziół i butelkę taką superaśną ze spiralką do octu winnego i oliwy z oliwek no i dwie pary ślicznych komplecików dla chłopaczków na rozmiar 62 :happy: Po badaniu zafundował mi przepyszną wątróbkę. Wogóle był ze mną cały czas i dzielnie siedział 2h :happy: Teraz pojechał już do pracy i będzie koło 19-tej więc ja zaraz chyba idę sobie pospać ;-)

Ogólnie badanie nie było takie tragiczne. Do glukozy mogłam dodać cytryny i nawet weszła bez szemrania ;-) Nie była taka zła. Głód mi nie doskwierał tylko trochę spać mi się chciało, ale mojemu m chyba bardziej;-) Drinkował sobie wczoraj do 24-ej więc się w sumie nie dziwie. W każdym razie badanie mam już za sobą z czego się bardzo cieszę:happy:

Tigla moje też robią często bunt.. oohh i to jeszcze jaki.. jak się Patryczek budzi to kopie, wierzga, wypina dupkę, podnosi się, ale najgorsze to to, że ma nóżki gdzieś w pobliżu pęcherza i wczoraj to już naprawdę, aż bolało:no: Nie było za miło. Najważniejsze jednak, że daje znaki życia no i pokazuje, że nie tylko Filipek potrafi.

Madmax współczuję niemiłych przeżyć porodówkowych. Najważniejsze jednak, że masz już to wszystko za sobą i teraz tylko dużo szczęścia i mniej snu.. Buziaki dla Was :happy:
 
reklama
Do góry