Cześć dziewczynki
Nie było mnie pare dni bo codziennie mamy wizyty u lekarzy z maluchami i całymi dniami jestem zajęta.
Ale musze Wam napisać co wczoraj mi się przydażyło. Dostałam krwotoku, zaczęły lecieć mi mega skrzepy, łazienka zawalona krwią. Przyszła akurat położna i powiedziała żeby zadzwonić do gina bo ja już 3 tyg. po cesarce i już prawie nie miałam odchodów a tu takie jajo. Zajechałam dostałam zastrzyk, tabletki na 3 dni i jak do poniedziałku nie minie to do szpitala na łyżeczkowanie-po usg stwierdził, że mam zostawione fragmenty łożyska i jakieś tkanki

. Dziś nic nie leci, chyba to od tych tabletek. Boje się gdziekolwiek wyjsć że mnie zaleje. Byłam wczoraj w takim szoku, że nie zapytałam go o to czy jak nie będe krwawić teraz to czy to nie oznacza że i tak prędzej czy później te resztki ze mnie wylecą???Musze zadzwonić do niego w poniedziałek. A już myslałam że wracam do formy.
Moja mała ma kolki ale już załatwiłam sobie ten preparat i myślę że bedzie dobrze, natomiast obydwoje robią zielone kupki
nie wiem czy to normalne.
Mam chwilę wiec czytam zaległe posty
Pozdrawiam wszystkie kobitki
Nie było mnie pare dni bo codziennie mamy wizyty u lekarzy z maluchami i całymi dniami jestem zajęta.
Ale musze Wam napisać co wczoraj mi się przydażyło. Dostałam krwotoku, zaczęły lecieć mi mega skrzepy, łazienka zawalona krwią. Przyszła akurat położna i powiedziała żeby zadzwonić do gina bo ja już 3 tyg. po cesarce i już prawie nie miałam odchodów a tu takie jajo. Zajechałam dostałam zastrzyk, tabletki na 3 dni i jak do poniedziałku nie minie to do szpitala na łyżeczkowanie-po usg stwierdził, że mam zostawione fragmenty łożyska i jakieś tkanki


. Dziś nic nie leci, chyba to od tych tabletek. Boje się gdziekolwiek wyjsć że mnie zaleje. Byłam wczoraj w takim szoku, że nie zapytałam go o to czy jak nie będe krwawić teraz to czy to nie oznacza że i tak prędzej czy później te resztki ze mnie wylecą???Musze zadzwonić do niego w poniedziałek. A już myslałam że wracam do formy. Moja mała ma kolki ale już załatwiłam sobie ten preparat i myślę że bedzie dobrze, natomiast obydwoje robią zielone kupki
nie wiem czy to normalne. Mam chwilę wiec czytam zaległe posty
Pozdrawiam wszystkie kobitki
Fajnie że poznasz inne bliźniakowe mamy w swojej okolicy. Zawsze to można się doświadczeniami wymieniać