reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Mamuski kochane!Przepraszam, ze sie nie odzywalalam, ale strach przed tym, ze w kazdej chwili moze mnie zlapac , spowodowal przegladanie torby( a ze trzy razy), sprzatanie domu, obiad, no i rodzina wydzwania jak szalona. Siedze non stop na telefonie i tlumacze, ze jeszcze czekamy. Czop odchodzi mi drugi dzien. Raz jest tego malutko, a raz tyle, ze zaczynam sie martwic. Barwa taka ciemno brazowa, bez zapachu, zadzwonilam do poloznej powiedziala, ze to czop... Mam czekac na regolarne skurcze, odejscie wod, krwawienie, lub brak ruchow dziewczynek. Chodze jakas taka pobudzona, ale oslabiona jednoczesnie. Tu rozwiazanie za rozwiazaniem sie szykuje, a moje male wciaz w brzucszku:))))
 
Dziewczynki zazdroszczę Wam tych długich szynek. Wszystkim rozpakowujacych sie na dniach życzę łatwych porodow i pięknych zdrowych dzieci.
A u mnie pewne zmiany.... Dziś zostałam przewieziona karetka za szpitala w którym byłam do szpitala w Bytomiu. Ma on najwyższy stopień referencyjnosci jeśli chodzi o wczesniaki. Ordynator bal sie o tych moich chlopakow i nie chcial ryzykowac. Póki co moja szynka trzyma, ale jest bardzo krótka :-/ Gadam z chłopakami by sie nie spieszyli. I z szynka tez gadać zaczęłam by sie trochę spamietala.
Raczej nie wyjdę już do domu :-(
Pozdrawiam Was kochane i chuchajcie na siebie!
 
margaret- &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

eevlee- nie dołuj sie, jak bylam w szpitalu to byla dziewczyna w 28 tyg ktora nawet nie miala 1 cm szynki i po prostu lezala. i lezala i lezala i tak miala lezec do bezpiecznego terminu. wiec to nie koniecznie znaczy ze juz zaraz cie rozpakuja. wiem tylko ze to przyjemne nie jest tyle lezec w szpitalu, ale- dobra strona- jesli masz ubezpieczenie na zycie dodatkowo wykupione w pracy i macie tam odszkodowanie za pobyt w szpitalu- to sobie dodatkowo zarobisz :-D a ekstra kaska sie przyda, nie?
 
Margaret trzymamy kciuki to już tuż tuż :tak: czop powoli schodzi ale jak już jest taki brudzący to lada moment cały odejdzie i krew się pojawi, trzymamy &&&&&&&&&&&&&&&&&

Eevlee kochana mam nadzieje, ze jeszcze troszke ta Twoja szyneczka wytrzyma, musi nie ma wyjścia :angry: opieprz ją od nas wszystkich...co ona se nie myśli :angry:
Kciuki zaciśniete &&&&&
Ja wylądowałam w grudniu z rozwarciem, a wyszłam bez niego (w styczniu rodziłam) nie wiem czy to możliwe ale tak mam w wypisie :confused2: a w styczniu dziecka urodzic nie umiałam bo brak rozwarcia :szok:
 
Agus, gratulacje!!! Dużo zdrówka dla Ciebie i dziewczynek!!! :tak:

Margaret, kciukasy&&&&&&&&&&&& odpoczywaj i śpij ile się da przed!

Eevlee trzymaj się i myśl o zdrowych ślicznotkach. Dasz radę! &&&&&&

Kretowinka,
powodzenia na wieczornym "przeglądzie"&&&&&&&

...a moi panowie mają właśnie zsynchronizowaną czkawkę....po prostu komedia :happy:
 
Eevlee - teraz chuchamy na Ciebie :tak:

Ja melduje się po wizycie - szynka zamknięta i utrzymana :tak: maluchy na usg szalały - ale wymiarowo są w normie na tc - tak jak maluchy z pojedynczych ciąż:-D Jutro meldujemy się w szpitalu na pobyt badawczo-relaksacyjny ;-) Będę podglądać Was z komórki :tak:
a i gin powiedział, że nie ma jeszcze żadnych symptomów zbliżającego się porodu:-)

Margaret - normalnie myślałam, że już jesteś na porodówce, a Ty tu dzielnie się trzymasz:-) Kciuki zaciśnięte:tak:
 
reklama
No Lilonka tylko pozazdroscić :-). A po co w sumie ten szpital ?

Kretowinka powodzenia na wizycie :-).

Margaret Ty juz więcej nas nie strasz, bo my juz obstawiałyśmy rozpakowanie.

Idę spać, bo padam na pysk. Jutro mam wizytę na NFZ. jak dobrze zakręcę to będę mieć usg w poniedziałek (z ważeniem dzieciaków:-D). Oj będę sie starac. Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry