reklama

Ciąża bliźniacza

Gloriane to skoro lekarze uwazaja ze pora odstawiac leki i sciagnac pessar to nic jak tylko czekac na jakas akcje,a dziewczyny dobrze mowia ze lekarze wiedza co robia:-) tak wiec glowa do gory bedzie dobrze...

Multimama to widac u Ciebie im blizej konca tym sie poprawia samopoczucie:-) trzymam kciuki zeby cos sie zaczelo dziac

Justynia dobrze ze wszystko ok z Toba i z maluchami

Jjka tak jak pisala nnatalie jesli cos sie zacznie dziac to na pewno nie beda patrzec czy to swieta czy nie i zrobia cesarke,nic sie nie martw
 
reklama
Zenia- Gratulacje:):)ładna waga maluchów a ty jak sie czujesz?
Różyczko- pokaż nam swoich chłopaków bo jeszcze chyba ich nam nie przedstawilas a cioteczki ciekawe jak wyglądają bobasy:D. Pamiętam ze jeden z chłopców miał coś z nóżka jeszcze w brzuszku, jak to teraz u niego wygląda? macie jakas rehabilitacje teraz na nią?
Gloriane- trzymaj sie dzielnie w szpitalu, napewno wszystko bedzie dobrze i może jeszcze troszkę polezysz na patologii niczym wyciągna chłopców:Dmocno wam kibicuje:)jeśli nie leżysz plackiem w łóżku to może cię jutro odwiedzę bo mam wizytę z jednym młodym u lekarza w szpitalu to z chęcią cię odwiedzimy na chwilkę :D

Dziewczynki widzę ze teraz bedzie w lecie mega wysyp bliźniaków:) trzymajcie ładnie kolejkę żeby dzieciaczki zdrowe na świat przychodziły.
 
Ostatnia edycja:
Zdjęcia Wojtka i Agatki
 

Załączniki

  • Zdjęcia-0710.jpg
    Zdjęcia-0710.jpg
    23,3 KB · Wyświetleń: 92
  • Ar1 (1).jpg
    Ar1 (1).jpg
    22 KB · Wyświetleń: 94
Julia ale jaja hehe,waga swietna jak na ten tydzien ciazy:-) gratuluje ogromnie a dzieciaczki cudowne,czekamy na jakas relacje czy wody Ci odeszly i jak porod bo o ile pamietam to pisalas ze chcesz sn:-) jeszcze raz gratuluje ogromnie!!!!:-):-):-D
 
Julia ale jaja hehe,waga swietna jak na ten tydzien ciazy:-) gratuluje ogromnie a dzieciaczki cudowne,czekamy na jakas relacje czy wody Ci odeszly i jak porod bo o ile pamietam to pisalas ze chcesz sn:-) jeszcze raz gratuluje ogromnie!!!!:-):-):-D
no więc tak skurcze zaczeły mi się ok 18 takie co 15-20 minut godzinę później odszedł czop ale ja jak to ja jeszcze normalnie się umyłam i ok 22 poszła spać chociaż mąż już pod drzwiami czekał, a ja zamiast jemu dzieci rodzić zaczełam smacznie spać tak mocno zasnęłam, że nawet mi się coś przyśniło ale mąż mnie obudził, bo podobno jęczałam przez sen i dobrze zrobił, bo bym chyba swój poród przespała o 1:20 byłam już w szpitalu z 5 centymetrowym rozwarciem o 1:45 dostałam kroplówkę i o 3 leżałam już na porodówce z regularnymi skurczami i pełnym rozwarciem, a o 4:35 przyszła na świat Agatka a 10 minut później jej brat Wojciech. Położna powiedziała, że tak mi ładnie poszło, że 5 dziecko urodzę na parkingu ale raczej się tego nie dowie. Wody mi odeszły jak przekroczyłam próg szpitala, oczywiście rodziłam sn jutro wychodzimy do domu :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry