reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Wiem ze powinnam się solidaryzowac z wami ale nie diem czy wytrzymam nerwowo do pn ;-) kolejny weekend w szpitalu plus temp we wrocławiu 35 stopni...hmmm :-(

Bibiana ostatnio badali mi krew w sb i wyniki były tylko lekko w górze,od tego czasu nie ma rozmowy o cholestazie. Rozwarcia nie badają,usg nie robią bo nie ma sensu. Nosz kurde... :-\ po prostu każą czekać mi na akcje grrrr :-(
 
Polka GRATULACJE dla szczęśliwych rodziców!!!

Elala, jak tam atmosfera po narodzinach najmłodszego członka rodziny królewskiej?

Lilonka, ciasno w gondolach się robi....chłopcy są duzi, jak leżą na plecach i porządnie się wyciągną, to mało miejsca zostaje...a jak na brzuszku, to po bokach brakuje miejsca na rączki. Mam nadzieję, ze z miesiąc jeszcze wytrzymają. A z gondolą robię taki patent, że jak leżą na brzuchu, to podnoszę budkę od str.główek i mogą świat podziwiać, przepadają za tym ;) tu fotki:
image.jpg
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    20 KB · Wyświetleń: 72
  • image.jpg
    image.jpg
    15,4 KB · Wyświetleń: 73
Dziewczyny, w poniedziałek wielka bliźniakowa kumulacja? ;) &&&&&&


Gloriane, puść tochę tego ciepłego powietrza na Mazury, bo nam pupki marzną :-( Choć dzieciakom to nie przeszkadza lody wcinać :)
 
NovaMama jacy oni sliczni :tak:

Gloriane wytrzymasz, musisz :tak:
Właśnie czytałam, że na weekend mają być afrykańskie upały :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a ja nie znoszę upałów :baffled:
Novamama to mi proszę trochę chłodku przesłać:tak:
 
dziewczyny, wlasnie macie juz jakies imiona dla swoich brzdacow? pochwalcie sie, moze nas tez to natchnie :), u mnie bedzie Jasiek (Ian) i Tosia (Antonia)- (pseudonim artystyczny Czeska, bo tatus wymyslil Chelsea i denerwuje tym imieniem ;)

gotadora, gdzie mieszkalas w Londynie?
 
Ineska przez pewien czas mieszkaliśmy na Willesden Green, potem wyprowadziliśmy się z Londynu i mieszkaliśmy 3 lata w Farnham ( lubiłam tam mieszkać, bo prawie w lesie, na obrzeżach miasta), obecnie Camden, ale jak mąż skończy teraźniejszy projekt domu, tzn zakończy budowę to będziemy mieć przerwę i pomieszkamy w Polsce, tzn ja już tu jestem jakieś półtorej roku, przez wzgląd na leczenie, bo wolałam PL. No i kto wie - może zostaniemy już w naszym kraju, ale to oczywiście zależy jak mój m odnajdzie się tu i czy będziemy w stanie zarabiać tyle, aby nam starczyło na wszystko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry