Moje maluchy dostały sterydy w szpitalu. Nie mam daty CC ,po prostu czekam w domu do chwili aż same zechcą już wyjść na świat,a w szpitalu CC mimo że są znowu odwrócone główkami w dół. SN to duże niebezpieczeństwo jednak wiec wolą u nas w szpitalu nie ryzykować. :-)
maluchy leżą poprzecznie, szyjka i wyniki badań OK - co za ulga
mam straszny uraz po poprzedniej ciąży kiedy 2 tygodnie chodziłam z martwym dzieciatkiem w brzuchu nic o tym nie wiedząc :-( teraz musi być już dobrze. Czuje teraz ruchy i to mnie uspokaja 

szczerze mowiac jestem lekko przerazona. Nie mowiac juz o tym ze nie moge spac, wstaje w nocy po kilka razy do lazienki. Takie obiawy mialam w 6,7 miesiacu!
mam w pasie już 90cm, a poprzednio rodziłam jak miałam 100, strach pomyśleć ile będzie tym razem 