reklama

Ciąża bliźniacza

Cześć dziewczyny, jestem nowa i od jakiegoś czau czytam Wasz wątek, chciałabym do Was dołączyć, bo jestem w 9 tyg ciąży. 3 tygodnie temu dowiedziałam się, że to bliźniaki. To moja pierwsza ciąża ale takiej wiadomości się nie spodziewałam, powoli oswajam się z tą myślą ale pierwsze dni po otrzymaniu wiadomości byłam naprawdę przerażona. Pozdrawiam Was serdecznie.
 
reklama
Cześć dziewczyny, jestem nowa i od jakiegoś czau czytam Wasz wątek, chciałabym do Was dołączyć, bo jestem w 9 tyg ciąży. 3 tygodnie temu dowiedziałam się, że to bliźniaki. To moja pierwsza ciąża ale takiej wiadomości się nie spodziewałam, powoli oswajam się z tą myślą ale pierwsze dni po otrzymaniu wiadomości byłam naprawdę przerażona. Pozdrawiam Was serdecznie.
Ja też byłam przerażona,że to bliżniaki,ale tylko chwilę,teraz nie wyobrażam sobie,że miałoby być tylko jedno;-)i też jestem w 9-tym tygodniu;-)
 
Julianna trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę. Na pewno wszystko będzie dobrze. Do połówkowego USG jeszcze masz trochę czasu, prawda?

Witam również nowe koleżanki na forum

A Karmelovej gratuluję dotrwania tak długo bez zwolnienia. Mam nadzieję, że też tak wytrzymam jak Ty. Teraz zamiast pracy będziesz mogła zająć się przygotowaniami i to na pewno zabierze Ci trochę czasu. No i odpoczywaj - bo potem będzie Ci tego brakowało. W poprzedniej ciąży wolne miałam tylko dwa tygodnie przed porodem i bardzo żałowałam, że nie dłużej. Mogłam się wyspać na zapas, nadrobić zaległości w czytaniu. A ja głupia skoncentrowałam się na porządkach, skręcaniu nowych mebelków:-) (nie wiem jak to wtedy robiłam, bo teraz to mi ciężko schylić się po cokolwiek):szok:
 
Adb7 witamy :) Gratuluję podwójnego szczęścia i wpisuję Cię na listę :)

[TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table"]
[TR]
[TD]1.[/TD]
[TD]Flis12053[/TD]
[TD]15.listopad.13[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]2.[/TD]
[TD]Justynia882[/TD]
[TD]29.listopad.13[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]3.[/TD]
[TD]Paolka[/TD]
[TD]29.listopad.13[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]4.[/TD]
[TD]Kasiamama[/TD]
[TD]30.grudzień.13 (24 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]5.[/TD]
[TD]Aneszka81[/TD]
[TD]2.styczeń.14 (30 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]6.[/TD]
[TD]Jjka[/TD]
[TD]5.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]7.[/TD]
[TD]Jok[/TD]
[TD]6.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]8.[/TD]
[TD]Karmelova[/TD]
[TD]7.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]9.[/TD]
[TD]Napierajka[/TD]
[TD]8.styczeń.14 (20 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]10.[/TD]
[TD]Effcia123[/TD]
[TD]11.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]11.[/TD]
[TD]Hannah34[/TD]
[TD]2.luty.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]12.[/TD]
[TD]Maya12[/TD]
[TD]15.marzec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]13.[/TD]
[TD]Milla76[/TD]
[TD]15.marzec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]14.[/TD]
[TD]Julianna[/TD]
[TD]20.marzec.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]15.[/TD]
[TD]Misiarska[/TD]
[TD]2.kwiecień.14 (30 marca)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]16.[/TD]
[TD]Nanka[/TD]
[TD]4.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]17.[/TD]
[TD]Nana7ma[/TD]
[TD]10.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]18.[/TD]
[TD]Paulinka_uk[/TD]
[TD]10.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]19.
[/TD]
[TD]KPe007
[/TD]
[TD]15.maj.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]20.
[/TD]
[TD]Adb7
[/TD]
[TD]15.maj.14
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]21.
[/TD]
[TD]Monika_83[/TD]
[TD]24.maj.14
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
 
Dziękuje Kasiamama za przekazywanie informacji. Tak wiec od wczoraj jestem w domu, wypuścili nas,a teraz czekać do 36 tygodnia :-)
Gratulacje dla nowo Rozpakowanej Mamusi.:tak:
I wskoczyłam na pierwsze miejce......mam coraz większego stressa.:tak:
 
Flis bardzo się cieszę, że resztę oczekiwania możesz spędzić w domu :) Mnie niedługo czeka wizyta w szpitalu, żeby maleństwa dostały sterydy na rozwój płuc no i mam nadzieję, że potem też będę mogła wrócić do domu. Mam nakaz leżenia, a w domu zawsze to lepiej niż w szpitalu...
 
Kasiamama no ja też musiałam dużo leżeć, ale teraz to już dużo bezpieczniej. Czekam kiedy maluchy zechcą wyjść na świat. Najgorsze tylko jest to że do szpitala w którym mam rodzić mam 90 km.:-D
Chociaż znając mój charakter to po drodze nie będe przeżywać,za to mój mąż owszem:-)
W szpitalu leżeć to masakra, czas się dłuży więc trzymaj się jak najwięcej w domku :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry