reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Napierajka, teraz 36+2 wiec 37 leci. Ja nie mam sil ale lekarz powiedzial, ze tak najbezpieczniej dla dzieci ze wzgledu na plucka wiec musze czekac i liczyc , ze moze samo sie wczesniej sie zacznie:) Tobie zycze szybkiego 'terminu' :)
 
Hej, ja nadalw trojpaku. Nie wiem ile jeszcze będą mnie trzymać w szpitalu. Wczoraj na usg chłopaki mieli po 2500g. Ja czuję się dobrze, w sumie nic mi nie dolega. Nie mam zgagi, zaparc, czuję się w miarę lekko i sprawnie. Na plusie 10kg. Jestem bardzo zadowolona z diety cukrzycowej :-D
 
Witam nowe mamusie na forum;-)
Kurcze mamusie grudniowe, jak tak patrzę na wasze suwaczki to wam z jednej strony zazdroszczę, że tak długo wytrzymałyście już w trójpaku noii, że już nie długo będziecie mieć swoje maleństwa na świecie;-) Ja boję się, że na pewno do 20 maja nie wytrzymam:no: Chciałabym jak najdłużej, ale wiadomo jak to jest z bliźniakami zwłaszcza jeśli na dodatek jest to CWR:dry:
Czytając wasze wpisy i sprawdzając wózki które podpowiadacie mam ogromny mętlik w głowie, ale ja raczej zdecyduję się na wózek jeden obok drugiego, z tej racji, że i tak mieszkam na wsi więc jakiś dużych problemów nie powinnam mieć.
A co chodzi o łóżeczka to też raczej bym chciała spróbować najpierw z jednym:) też planuję zakupić takie 70x140 :-) Ale będę mieć świeższe informacje na "żywo" od sąsiadki która parę dni temu urodziła bliźniaczki, więc może przekonam się na własnej skórze:-D
 
Ja już po wizycie. Jestem wkurzona idę jutro do szpitala na klika dni na podanie sterydów, tylko zastanawiam się czy jest sens podawania ich w takim stadium ciąży? Wydaje mi się że inne dziewczyny dostawały wcześniej.. Nastepną wizytę mam 18 grudnia czujecie?? Mam nadzieje że dzieci szybciej postanowią wyjść bo zwariuje. Jak wróciłam od gina to 2 godz przebeczałam z bezsilności i wykończenia. Nie wiem czy w szpitalu będzie dostęp do internetu więc mogę się kilka dni nie odzywać.
 
Karmelova, nie łam sie! Sterydy zawsze sie przydadzą nawet na tym etapie, ja myśle ze mnie tez to czeka. A do 18 grudnia pewnie i tak nie wytrzymasz. Masz już termin cc? Czy tylko wizytę? A jak będziesz chciała urodzić wcześniej to tez są sposoby na przyspieszenie:-). Trzymam kciuki za was.
 
Napierajka 18 mam wizytę, nie będziemy ustalać cc bo mój gin nie pracuje w szpitalu ( nie wiem czy jest jakaś zależność?) Jak wrócę ze szpitala to nie mam zamiaru się oszczędzać. Zapomniałam powiedzieć żę znowu się obróciły moje dzieci z pozycji poprzecznej 69 na pośladkową.
Dzięki dziewczyny za wsparcie ale same wiecie jak to jest... człowiek obolały i zmęczony to nie wiele mu potrzeba żeby się podłamać
 
reklama
Cześć dziewczyny w ten wietrzny dzień (podobno, bo u mnie super pogoda i świeci słońce :-))
Jjka - super, że chłopcy grzecznie czekają i nawet nie dokuczają Mamusi. Waga 2500 w porównaniu z tym 1,5 kg jak szłaś do szpitala to naprawdę wielki sukces. Ciekawe, czy w grudniu ich zobaczysz?
Justynia - napisz proszę, jak sobie radziłaś na początku z karmieniem. Pamiętam, że pisałaś, że walczysz, ale czy dokarmiałaś maluchy modyfikowanym mlekiem, czy jadły tylko to co Tobie udało się wyprodukować? Bo jak rozumiem teraz, to tylko na cycku są?
Anulfka - z wózkiem widzę oczekiwania i potrzeby masz tak jak ja. Z mojej strony jeszcze mogę Ci poradzić większe, pompowane koła w wózku. Na wsi drogi utwardzone i chodniki (przynajmniej u mnie) to luksus, w ogródku też nie zawsze jest równiutko. Takie koła to dadzą prawie wszędzie wjechać. W spacerówce dla syna mam koła piankowe i pamiętam, jak w ub. roku zimą trudno mi było nawet po chodniku u rodziców przejechać, tam gdzie śnieg nie był do końca odgarnięty.
Bo ja mam ogólnie takie spostrzeżenie, że nasze służby to nawet jak chodnik ma 1,5 metra szerokości to odśnieżą na szerokości ok. 30-50 cm maksymalnie:szok: A potem nie wiem jak sobie mamy radzić z wózkami. Gondolę za to miałam na dużych pompowanych kołach właśnie i nigdy nie miałam problemu z wjechaniem gdziekolwiek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry