Napierajka
Fanka BB :)
Jjka to dobrze, ze puścili cię do domu, zawsze przyjemniej czekać i leżeć w domu niż w szpitalu. Mamy szanse urodzić w podobnym terminie :-).
edytka to super, ze wszystko dobrze z maluchami. Bliźniaki dwujajowe są bezpieczniejsza wersja ciąży niż jednojajowe, a może będzie parka?
edytka to super, ze wszystko dobrze z maluchami. Bliźniaki dwujajowe są bezpieczniejsza wersja ciąży niż jednojajowe, a może będzie parka?
a czasem co 4 h (w nocy czasem się udaje).W szpitalu już w 1 dobie prosiłam o dokarmienie maluchów mm ( z córą mleko miałam po 4 dobie - teraz po 3 dobie) położne mi dokarmiały maluchy mm na moje życzenie, ale nadmieniam że maluchy dużo na cyckach mi wisiały dla wspomagania laktacji i dla samej siary. Na tą chwile nie dokarmiam, ale jak zejdę z karmieniami poniżej 2h to zacznę lub jak będą za mało przybierać. Teraz na kontroli po 2 tyg maluchy przybrały od najniższej wagi Kaja 310gr i Natan 320gr. teraz w pn (równo po tyg.) znów idę na ważenie i się okaże czy mam dokarmiać czy ładnie przybierają na moim mleku. 
moje karmienie wygląda tak: maluchy do cycka 15 min ssania, potem ide po laktator bo zawsze coś w piersiach zostaje (dziennie dociągam 100-130 ml - mrożę) a podobno jak coś zostaje to laktacja słabnie wiec dociągam - mija kolejne 10-15 min z myciem piersi, następnie robię sobie coś ciepłego do picia 0,4-0,5l. (na wodę niegazowana już patrzeć nie mogę) i wypicie tego z zrobieniem kolejne 10-15 min. Łącznie od przebudzenia do położenia się mija mi jakaś godzina
. a najgorsze jest to że moje maluchy już nauczyły sie ze mną spać
muszę przestać je brać na przytulanie/usypianie nocne bo chciała bym aby mąż wrócił do łóżka. Czasem zastanawiam się jak ja funkcjonuje przy 4h snu- ale daj rade. 