Cześć dziewczyny,
Chyba zacznę się powoli i nieśmiało do Was przenosić z wątku invitrowego. Może najpierw krótko o sobie: mam 36 lat i jestem w ciąży z bliźniakami. Ciąża jest po invitro. Mam synka z ciąży naturalnej. Ma 6 lat i 8 miesięcy. Przeczytałam wątek parę stron wstecz (od 24.11).
Nie ukrywam, że trochę się obawiam ciąży bliźniaczej. Wiem, że nie prowadzicie tu żadnych statystyk, ale może wiecie mniej więcej (bo trochę dziewczyn już urodziło od początku istnienia wątku), w którym tygodniu najczęściej dochodzi do porodu? Czy któraś z dziewczyn donosiła ciążę bliźniaczą? Jak czytam, że dziewczyny już płaczą z niemocy w 35 tc to się trochę boję co będzie w moim przypadku. Jestem dopiero w 8 tc, a mam już normalnie ciążowy brzuch. Jestem w szoku. Brzuch jaki miałam gdzieś ok. 18 tygodnia w ciąży pojedynczej. Nie wiem jak to jest możliwe. Przecież te moje dzieciątka to są wielkości fasolek...
W poniedziałek idę na wizytę do lekarza. Pierwszą po usg serduszkowym. Mam nadzieję, że zrobi mi usg bo ciekawa jestem bardzo co tam słychać u moich kruszynek. Albo się okaże, że to nie kruszynki skoro matce taki brzuchol zrobiły:-)
No dobrze, chciałam się z Wami przywitać, a więc witajcie dziewczynki ;-)
Milla, widzę że jesteś szefową tabelki, to poproszę o wpisanie na 17.07.2014 r.