jestem, jestem, Dzięki
Kamilasze, Emilek za pamięć! Trzymam się dzielnie, nic się u mnie nie zmieniło, to znaczy nie jest ani lepiej ani gorzej.
Wczoraj miałam dużo pracy domowej. Musiałam na kompie robić raporty do pracy. A z dretwiejącymi palcami to mam naprawdę trudności z pisaniem i dlatego sie nie odzywałam.
Dzisiaj o 15 mam pierwsze KTG w szpitalu. Sama jestem ciekawa jak to bedzie. W pierwszej ciaży tego nikt mi nie załatwił, to znaczy pierwsze ktg miałam jak już przyszłam do szpitala rodzić :-)
Edytka - super Ci poszło z tabelką. Teraz już będzie z górki:-)
Trzymam mocno kciuki za
Anulfkę, musi byc dobrze
Rila - co do wielkości brzucha to u mnie też było skokowo. Cisza a potem nagle wszystko wyskoczyło. A co najlepsze, to w ciągu ostatenigo tygodnia schudłam kilogram - ale to dlatego że jem skromniejsze obiadki, małżonek przeszedł na konkretną dietę, ja jem u rodziców. A wcześniej to on mi dogadzał....
Kamilasze - jak po wizycie w szpitalu, byłaś na Żelaznej?
Jeszcze na koniec o butelkach. Ja mam krytyczną opinię o Medeli. Nie dość że droga to u mnie kompletnie się nie sprawdziła. Może to ja jestem kaleka ale nie umiałam sobie z nią poradzić. MIała duży otwór i małego ciągle zalewało. W naszym przypadku nalepsze okazały się NUKi, mają różne rozmiary dziurek w smoczkach (S, M, L), duży wybór butelek. Ale korzystałam tez z AVENTa LOVI i były w porządku. Mojemu synkowi pasowały różne kształty smoczków, ważne że jedzenie obrzartuchowi małemu leciało

A najważniejsze, że cały czas cycka też ssał (do 6 miesiąca)