Anulfka - życze Ci zeby to była bardzo pozytywna wizyta. Wyobrazam sobie jak bardzo na to czekalas. Na pewno cudownie bedzie zobaczyc maluszki.
Marczitka - tak to juz teraz bedzie, mniejszy czy większy lęk jest ścisle związany z macierzynstwem, takie serce mamy :-) Wspolczuje, ze juz Cie wypisują, sa jakies plany co do wypisu dzieci, wagę chyba miały ok, prawda?
Julianna - to juz praktycznie w domu, 36t, piękna waga dzieci, a z kazdym dniem bedą coraz większe, super :-)
Moja przyjaciółka wczoraj urodziła córeczkę, niecałe 2500 kg, 10 pkt, wszystko pięknie. Taka śliczna drobinka.
Mam zerowe doświadczenie z luteina, i oby tak zostało, ale moze ta pod język bezpieczniejsza, bo nie ma ryzyka infekcji od ciągłego gmerania w pochwie.
Wiosennych nastrojów życze!