Niestety część wieści mam złych;( Asi otworzył się znowu przewód Botolla i prawdopodobnie w piątek będzie miała operację:-( Ale mam też dobre wieści. Pomimo otwartego przewodu stan Asieńki troszeczkę się polepszył, potrzebuje mnie tlenu do oddychania więc mam nadzieję, że będzie dobrze. Z Wojtusiem też troszeczkę lepiej. Waży już 1050gram i również troszkę mniej potrzebuje tlenu.
Wy już macie wyprawki poszykowane i pokoiki gotowe, a ja nic jeszcze nie kupuje. Mówiąc szczerze nawet nie mam głowy teraz do zakupów ani nawet myślenia o tym. Tyle tylko, że mój mąż w tamtym tyg się sam zmobilizował i wymalował pokój dla dzieci. :-)