Sarenka - o kurcze, pisalas, ze chcesz do 37 dociaganac i tego sie trzymaj!
Dagos - nie do wiary, ze sie zamienili

Przy jednej płci mozna by sie nie zorientować. Super, ze same dobre wiadomości. I pewnie, niech maluchy siedzą jak najdłużej i nabierają masy. Im większa masa tym wiecej siły do ssania mleka, dłuższe spanie miedzy jedzeniem, łatwiejsza opieka. Same plusy
Darunia - mi tez lepiej po tych kilku dniach brania magnezu

Placebo czy nie, grunt, ze lepiej. Ja tez juz trzeci dzien grzecznie sie oszczedzam. Chyba troche za ambitny miałam plan na ta ciąże blizniacza
Perełka - gratuluje parki

Ja chciałam parke, ale juz jestem bardzo ok z moimi dziewczynami i tonę w różowej wyprawce, co po synku jest niezła odmiana.
Dobrze, ze polowkowe ok. Z tym szpitalem to jakies skandal...
Co do wagi to ufaj lekarzowi. Mi ostatnio lekarka pokazała jak zmiana 1 mm w jednym tylko obwodzie zmieniła wagę u małej o kilkadziesiat gram (na łącznej wadze 850g).
Edytka - fajnie, ze Ty w takiej formie
Na moj rozum to o równomierny wzrost bliźniąt bardzo trudno. Zwłaszcza jesli to dwojajowe, bo to dwie ciąże w jednej macicy tak na prawdę, a czy rodzeństwo musi przyjść na świat z ta samo waga?
Poza tym jak czytałam - jedno ma najczęściej ciut gorsze warunki, jest gorzej ułożone, ścisniete itd.
Ja po ostatnich bólach grzecznie sie prowadzę, ale teraz Sarenka i podobny przypadek na forum rowniesniczym przestraszył mnie, ze moze cos z szyjka sie pozmienialo. U nas forumka miała wieczorem i rano bóle, a po południu w szpitalu stwierdzili 1cm rozwarcia.
Skad wiedziec, ze ten rodzaj bólu jest niebezpieczny i trzeba jechać na IP? Czuje sie w tym temacie jak pierworodka.