reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Mi tez sie spieszy. Wiem, ze pózniej bedzie jazda bez trzymanki i kolejne lęki przy wszelkich chorobach, które niestety trzeba przejść...

Te wszelkie bóle brzucha mnie czasami dobijaja. Przecież nie mozna z każdy na IP jechać, bo by trzeba było tam zamieszkać chyba, a z drugiej strony boje sie czegos przeoczyć... Ta cała samoobserwacja i samoocena co ważna co normalne wykoncza psychicznie.

Dzis cały dzien przelezalam i jest o niebo lepiej. Lyknelam nospe i magnez znowu regularnie biorę, bo troche to bagatelizowalam ostatnio.
Ja jestem 10 i chce rodzic w tej kolejności, żadnych przyspieszen dziewczyny - donaszamy do bardzo ładnych terminów! :)
 
witam witam
wczoraj siedzialam godzine u gina i tak mnie wymordowal ze na pisanie zbraklo sil ;/
wchodzac do gabinetu mowi ooo jaki brzuszek duzy, spojrzal w karte na tydz ciazy-a tam 35 i 3dni... i stwierdzi ze za maly zeby juz rodzic... dziewczynka wazy 1859 a chlopaczek 1789 wiec rosna rowno ;) no ale wiecej niz do 2500 do porodu wg niego nie urosna ;( pozatym dzieci calkiem zamienily sie stronami w brzuchu ;) nie wiedzialam ze tak moga....
szyjka 1cm i zamknieta, macica jedynie wg niego juz jest "porodowa". dal mi skierowanie do szpitala ale bez daty, tylko tak na wszelki wypadek jakby cos sie dzialo.....oczywiscie jakakolwiek
 
zmiana w czuciu ruchow, jakakolwiek krew itp to od razu do szpitala mam jechac bo w kazdej chwili moze sie zaczac.... ale jak bd jak do tej pory to mam przyjsc na wizyte 22maja i wtedy zrobi znowu dokladne usg i jesli bd dobrze to da mi pochodzic kilka dni i finito. obstawia na 26-27maj, chyba ze wczesniej samo sie zacznie ale chcialby potrzymac do koncowki maja zeby dzieci nabraly jak najwiecej masy.
ogolnie jestem zadowolona z wizyty bo same dobre wiadomosci, nie ma zadnych zmian patologicznych, nie ma nic niepokojacego, dzieci zdrowe rybki. i obybtak zostalo :-)
 
Madison, tez zaczelam brac magnez regularnie, bo troche to zaniedbalam. Ale faktycznie pomaga albo po prostu u mnie to jest efekt placebo.

Dagos, miejmy nadzieje, ze maluchy jeszcze troche posiedza i podrosna. To przeciez dla ich dobra. Do 35 tyg jakos zlecialo, wiec te 3 czy 4 tyg tez przeleca. Trzymam kciuki za jak najpozniejsze rozwiazanie :)
 
Dzien dobry wszystkim.. ja to to sie jak zwykle tu rzadko udzielam ale czytam wszystkie wasze posty wiec jestem na biezaco.

Domi - przyjmij moje wyrazy wspolczucia z powodu odejscia tesciowej. szkoda ze nie doczekala przyjscia na swiat maluszkow ale napewno bedzie miala cie w swojej opiece i bedzie nad wami czuwac zeby nic zlego was nie spotkalo..

edytka - ladna waga dziewczynek :) napewno jeszcze nie mialo przybiora przez ostatnie tygodnie.. rety jeszcze troche i bedziesz miec corunie przy sobie..
najwazniejsze ze jest wszysko ok. a jak twoje samopoczucie??

dolores - psotnisie te twoje corunie :) ze sie tak pomiksowaly. wyobrazam sobie jakie zmeczenia musialas odczuc po badaniu. podziwiam cie za wytrwalosc :)

mama290 - uwazam ze wspaniale sobie radzisz i za to cie podziwiam.

dagos - trzymam kciuki zeby nic sie nie zmienilo i zeby maluszki zechcialy zostac w brzusiu jak najdluzej..

A ja jestem po badaniu polowkowym lekarz powiedzial ze zastrzezen i uwag co do badania nie ma. wiemy juz ze bedzie chlopczyk i dziewczynka :) co mnie zaniepokoilo to 20% roznica miedzy nimi. ale lekarz powiedzial ze taka moze byc. chlopczyk od poczatku byl mniejszy dlatego ze drugie jajeczko zagniezdzilo sie dopiero 2 dni po pierwszym.
najbardziej przykjro mi bylo jak mimo skierowania odeslali nas ze szpitala z kwitkiem :( stwierdzili ze nie dzieje sie nic z ciaza i nie maja podstaw zebyu mnie polozyc. nawet rozmowa mojej gin n ie przekonala ich :(
poradzili inny szpital gdzie zapisy sa dopiero na przyszly rok. masakra jakas :(
nie pozostaje mi nic innego jak czekac na wyniki przeciwcial ktore znow robilam i na wizyte u nefrologa. wszyscy umywaja rece poprostu..
jak sie nie mieli czego czepiac zeby mnie nie przyjac to najpierw pytali dlaczego sie obrazilam na szpitale w swojej miejscowosci a potem sie czepili daty na skierowaniu ze z 30 kwietnia byla a ja przyjechalam 5 maja. no ale mowilam ze tak ustalilam z moja gin ze po badaniach prenatalnych mam jechac prosto do szpitala. przeciez ja potrzebuje skonsultowac sie z reumatlogiem. tak ciezko im cos poradzic??
czasem mam dosyc tej sluzby zdrowia doslownie. w srode mam usg u swojej gin. wierze ze synek przybierze na wadze i dogoni siostrzyczke. waza po 328 i 413 gram..
pozdrawiam.. jak tylko znow znajde chwile to tu zajrze..
 
perelka gratuluje parki, nie wiem czy cie to uspokoi, ja mialam w 22tyg prenatalne i roznica w wadze byla 90gr, ale od 27tc juz rosna w miare rowno :-) takze tym az tak sie nie stresuj :-) u mnie roznica jednego dnia zawsze byla a wczoraj na usg glowka dziewczyny jest 5dni starsza ale powiedzial ze tak ulozona i dlatego poki co sie nie zamartwiam
co do reszty to naprawde, mozna z sil opasc ;/
 
reklama
dagos 35i 3 dni? ja myślałam, że Ty po mnie a nie przede mną :) oby jak najwięcej przybrały dzieciaczki do tego końca maja, ale do 2,5 to raczej nie przybiorą, też dostałam skierowanie na wszelki wypadek ale nie zamierzam korzystać :)
perelka ja się czuję w miarę dobrze, że nie powiedzieć bardzo dobrze :) informacja, że to tylko 3 tygodnie dodaje mi skrzydeł :) dzisiaj nawet na "piwko" się wybieram z koleżanką, no 20% to spora różnica w wadze, miejmy nadzieję że to nic groźnego i może się wyrówna, u mnie od początku w miarę równo przybierają
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry