Sarenka - bardzo mi przykro, staraj się trzymać dla małego.
A_nka - ja po krwotoku w 14 tygodniu marzyłam tylko o tym, żeby do 28 dotrwać to będę spokojna, jest prawie 31 a ja coraz bardziej się denerwuję, a to dietą cukrzycową (czy wszystko robię OK), a to tym, że chłopaki za długo nie dają znać o sobie, albo, że za bardzo kopią... Mój mąż mówi, że po trochu zaczynam wariować... Boję się też tego, że mój gin chciałby poród SN, a ja chyba wolałabym cc, co prawda ja dłużej dochodziłabym do siebie, ale dla dzieci chyba bezpieczniej...
w czwartek mam wizytę i chciałabym już to ustalić, jaki poród i w którym tygodniu.
Najdziwniejsze jest to, że to moja 3 ciąża a ja zachowuję się jak wariatka, w poprzednich było zupełnie inaczej, ale też nikt ciągle nie straszył mnie wysokim ryzykiem... Idzie zwariować :-)