Anielka i Santini, przyłączam się do Waszego problemu. Mój lekarz co prawda przyjmuje w tym samym mieście, w którym będę rodzić, ale niestety nie pracuje w żadnym szpitalu. Też obawiam się, że znajdę się na oddziale i zostawią mnie samą sobie. Od swojego lekarza wiem tylko tyle, że najpóźniej w 38 tygodniu dostanę skierowanie do szpitala i zapewne będę mieć cc (na razie innej opcji i tak nie ma, bo dzieciaczki ułożone są pośladkowo). Przy następnej wizycie muszę się go zapytać jeszcze jak to mniej więcej wygląda z tym skierowaniem. Jak myślicie, pisze na nim, że na przykład on zleca cc? Obawiam się, że chyba mam za duże wymagania.