anka- piękna tabelka, i ja jestem w niej pierwsza, straszne rzeczy :-) leze w szpitalu na obserwacji, i myślę, żeby wytrzymać jeszcze tydzień, z drugiej strony tutaj nie znasz dnia i ani godziny, więc skurcze mam od tego stresa, a dziś ordynator zazartowal albo powiedział powaznie, że skoro dzieci ulozone glowkowo to mimo zlecenia na cc to moze spróbuje rodzić naturalnie, dla mnie to był kiepski żart, ale powiem wam, że jestem tak zmeczona tym czekaniem, że już mi wszystko jedno.
Anielka - jak się dzisiaj czujesz?