reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Dziewczyny mam czas dla siebie, jak maluchy śpią. Trochę nam się harmonogram dnia unormował i właśnie między 10 a 11 zasypiają i śpią około 3 godzin. Wtedy mogę coś porobić. No i oczywiście wieczorem jak już jest po wszystkich czynnościach.
 
u mnie ciąża 2kosmówkowa i 2owodniowa (chłopiec i dziewczynka), ja na początku przed każdą wizytą u lekarza się bałam i tak sobie myślałam, że byle do 32tc już bedzie dobrze. A teraz kończę już 33tc i najbardziej przeraża mnie szpital i zależność od innych ludzi (położnych, lekarzy), którzy mogą mieć np. zły dzień i coś zawalić, podejść rutynowo :/
co do wyprawki, również nie szykuje pokoju zawczasu, mam już wszystko kupione (wózek, łóżeczka), ale nie złożone, mąż będzie miał zajęcie jak będę w szpitalu z dzieciaczkami, co by za bardzo nie balował na pępkowych :)
 
Perełka będę trzymać kciuki za Agatke i przykro mi z powodu Filipka.
U mnie ciaza dwukosmówkowa i dwuowodniowa. Podobno dwóch chłopców.
Zmieniam lekarza więc może w końcu dowiem się na pewno bo ma dużo lepszy sprzęt.
 
Podziwiam te z Was, które same ogarniaja bliźnięta i starsze rodzeństwo.
Ja do naszego 2 latka mam nianie, która późnym popołudniem zmiania moja mama, az do powrotu męża.
Czasem mama pomaga mi w ciagu dnia z dziewczynkami, dzięki temu ja moge wyjśc z domu raz na jakis czas.

PEREŁKA - trzymam kciuki za coreczke. Na pewno wszystko bedzie dobrze, maluszki potrafią sobie ładnie radzić z poczatkowymi trudnościami. To forum jest tego doskonałym przykładem.
 
Dziewczyny, nie martwcie się na zapas. Ciaza blizniacza jest trochę bardziej wymagajaca, bo czeste kontrole itd. Zle samopoczucie i czarne myśli wynikają tez z tego, ze przy bliźniakach mamy wieksza ilość hormonow, które sa odpowiedzialne za wahania nastrojow. O, po porodze to się zacznie dopiero emocjonalny rollercoster:)

Starsze dzieci mogą przy bliźniakach naprawdę dużo pomoc. Moja kolezanka miała 3 letnia corke jak urodziala bliźniaki. Podawala jej wszystko, przypilnowala ich, glaskala, zabawiala, gadala do nich. W tym czasie matka mogla cos ugotwac, posprzatac. Oczywiście zależy jakie to dziecko starsze jest, bo slyszalam tez o przypadku, ze starsze dziecko nakrylo kołdrą bliźniaki i mało co nie podusilo ich, hehe.

Ktos tu pisala, ze nie wie jakie dzieci sa absorbujące wiec się nie przejmuje, ze urozi bliźniaki. Ja tez tak miałam. W ciąży mi ludzie gadali, ze będę miała dużo roboty, ze ciężko będzie. Ja to zlewałam. Myslalam sobie, eee, dam rade, przecież opieka nad dzieckiem nie jest taka straszna, a przy dwojce po prostu będę musiala zrobić wszystko x2 ale spoko. hehe, jaka ja bylam naiwna. No i dobrze, przynajmniej ciaze miałam spokojniejsza:)
 
Dziewczyny tak jak pisze jjka nie martwcie się na zapas. Ja byłam w ciąży jednokosmówkowej dwuowodniowej i jestem przykładem na to że taka ciąża może przebiegać bez komplikacji:-). Też się martwiłam ale podświadomie czułam że wszystko będzie dobrze. Życzę wam szczęśliwych rozwiązań i zdrowych, silnych makuszków. Bądźcie dobrej myśli.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry