reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Perełka będę modlić się za Agatkę :* Dziewczyny powiem Wam, że ja dopiero psychicznie odsapnę jak dziewczynki się szczęśliwie urodzą silne i zdrowe. Dla mnie ta ciąża to istny rollercoster. Jestem szczęśliwa, ale boję się być za bardzo..ostatnio stwierdziłam, że nic nie kupujemy, pokoik się wyszukuje jak trzeba będzie w miarę szybko. Bardzo chcę je mieć obie, nienawidzę jak mi lekarze przypominają o statystykach...jakie szansę urodzenia dwójki...płakać mi się chce czasami. Chciałabym już przeskoczyć w magiczny sposób do 37 tygodnia. Tak je kocham, że sobie już nie wyobrażam życia bez nich, nasz syn również, bardzo się cieszy z dwóch sióstr. Ech..,przepraszam za gorzkie żale, ale nikt mnie tak nie zrozumie jak Wy. A tak z ciekawości ile mam jest w ciąży dwukosmówkowej a ile w jedno?
 
Cat4 ja mam dokładnie tak samo, przestanę sie martwić, jak juz urodzę i wszystko bedzie dobrze! Ja ogólnie życiowa optymista, w ciazy straszna panikara haha
Te ostatnie tygodnie sa najgorsze, niby tak blisko, a jednak strasznie sie dluzy:) Ja jestem w dwukosmowkowej dwuowodniowej- dziewczynka i chłopczyk:)
A co do kupowania, to my do tej pory nie mamy wozka, lozeczek i urządzonego pokoju, ale większość wybralismy, wiec szybko ogarniemy:)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczny chyba kazda z kobiet w ciazy martwi sie o swoje malenstwo, ale wydaje mi sie, ze trzeba sie cieszyc kazda chwila i nie martwic na zapas! wiem, wiem latwo sie pisze, ale ja sporo przeszlam i teraz obiecalam sobie ze nie bede sie zamartwiac i wierze ze za kilka miesiecy bede karmic zdrowe dzieciaczki i Wy tez:-) moja ciaza to wszystko dwu:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry