Ja dziś po USG i niestety waga maluchów wciąż jest różna, 2 tygodnie różnicy, z tym że jedna dziewczynka jest jakby za duża na swój wiek ciążowy a nie za mała, wg usg jedna jest z 30 tygodnia (czyli tak jak teraz jestem) a druga z 32. Jedna wazy 1300 a druga 1800 więc spora różnica, ale lekarz w sumie nic nie powiedział... tzn rozmowa przebiegała tak:
JA - czy wszystko w porządku panie doktorze?
LEKARZ - wiadomo że w porządku nie jest bo to ciąża bliźniacza jednokosmówkowa
LEKARZ - a kto panią prowadzi i gdzie Pani rodzi?
JA - dr Piekarski w IMiDz
LEKARZ - no to już niech pan doktor się z Panią męczy.... przepływów nie sprawdzę bo sie nie da (chyba ze względu na ułożenie) płyn owodniowy w normie, może różnica w wielkościach wynika z nierówno podzielonego łożyska I TYLE
Czyli nie wiele.... nic nie wiem po dzisiejszym badaniu. Co za baran z niego, taki specjalista że aż mi para uszami ze złości poszła, a do tego podczas badania chciał chyba jedną z dziewczynek skłonić do przemieszczenia się i tak mnie walnął w brzuch że az mi sie gwiazdki pokazały. Masakra jakaś. Jak dobrze że za tydzień wraca już mój kochany lekarz...