reklama

Ciąża bliźniacza

Kochane pomozcie - czy któraś z Was miała w ciąży problemy z tarczyca? A konkretnie z wskazaniami do nadczynnosci? Mam bardzo niskie tsh (0,0005) i w związku z tym wczoraj odwiedziłam endokrynologa. Po badaniach dr stwierdziła ze tarczyca zdrowa, a niski poziom tsh to wina wysokiej bety. Ale żeby nie było problemów musimy kontrolować i często robić badania. Ale do czego zmierzam - zapisała mi metocard najniższa dawkę w dodatku połówkę dziennie - informacje o leku napawają mnie jednak spora niepewnościa - stosuje się go przy nadciśnieniu a ja nie mam z tym problemów po drugie nie zaleca się ich w ciąży. Co robić? Czy któraś miała może podobna sytuacje? Zaufać temu lekarzowi czy szukać innego???
 
reklama
Urodziłam w 33 tc.
Niestety z nadczynnością nie pomogę, u mnie była niedoczynność.
Jestem tydzień po cesarce i naprawdę już niemal nie boli, można prawie normalnie funkcjonować. Jeszcze nie idę do żadnych skupisk ludzi ze względu na osłabiony układ immunologiczny, ale poza tym jest ok.
 
Hej, ja mialam problemy z tarczca i przed ciaza i w ciazy.
tylko ja mialam niedoczynnosc, czyli w druga strone. ialam TST ok 3,5 a to za duzo.
Mi endokrynolog i gin zawsze powtarzali, ze tarczyca jest bardzo wazna w ciazy i wyniki trzeba kontrolowac i zwiekszac leki jak trzeab. Ja zaczynalam od 25 Eythyroxu a pod koniec ciazy bralam 75. Co miesiac kontrola poziomu hormonow i decyzja lekarza.
Moze idz do innego lekarza dla potwierdzenia czy dobrze masz dobrana dawke i czy dobry lek,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry