Cześć dziewczyny

Dawno nie pisałam... Trochę dzieciaczków forumowych pojawiło się już na świecie, serdecznie gratuluję rodzicom, niech maluchy zdrowo chowają się i witam nowe dziewczyny na forum
@Shamel myślami jestem z Tobą, wierzę, że z dzieciaczkami wszystko będzie dobrze.
@Marti92 jeśli chodzi o picie kawy, to położna w szpitalu powiedziała, że można napić się np po karmieniu (podobno wpływ na maleństwa kawa może mieć do ok. 2 h po wypiciu, chyba że widzisz ewidentnie, że dzieci są zbyt pobudzone, wtedy należy odstawić)
U nas jutro mijają 3 tygodnie od urodzenia. Dziewczyny ważą ok. 3400 i 3200. Dziś byłam z nimi w przychodni (na szczęście w porze przyjęć dzieci zdrowych), w domku mamy chorego 3 latka i niestety Emilka też już ma katar. Osłuchowo okazało się, że jest ok i po prostu mamy odciągać wydzielinę z noska. Umówieniu już jesteśmy na szczepienia w 6-8 tygodniu. Czy Wy szczepicie swoje dzieci na rotawirusy i meningokoki? My rotawirusy rozważamy już właśnie na szczepieniu w 6-8tyg. Swoją drogą jest to duży koszt ale myślę, że warto.
Maleństwa karmię MM + moim odciągniętym - dziewczyny miały słaby odruch ssania. Przystawiałam je do piersi, zainteresowanie było do 2-3 min ale właśnie ssanie kiepskie, nie chciały pić albo piły bardzo mało, denerwowały się. Z wyborem odpowiedniej butelki też był problem - bo niektóre smoczki nie sprawdziły się u nas -avent czy tommee tippee, teraz mamy smoczek mini z Lovi i jest ok. Od kilku dni dziewczyny zmagają się z kolkami - teraz do każdego mleczka dodajemy delicol i wydaje się być lepiej. Co prawda nie wiem na ile nam starczy,chyba tylko na kilka dni a kosztuje w aptece stacjonarnej około 30zł. Dzieciaczki wypijają około 90 ml ale że tak powiem robią kilka podejść do mleka, że suma sumarum, karmienie u nas może trwać i godzinę. Gdybym miała karmić je tylko piersią, to chyba nie miałabym na nic innego czasu. Staramy się też starszemu synkowi poświęcić dużo czasu, żeby nie poczuł się odsunięty. Jeszcze w domku jest ze mną mąż, dużo pomaga przy dzieciach. Po Nowym Roku zostaję z dziećmi sama i zobaczymy jak to będzie...
Jeśli chodzi o kilogramy, to z moich nadmiarowych 17 zostało do zrzucenia niecałe 3, chociaż brzuchol nadal mam dość duży i póki co nie wygląda zbyt dobrze. Za radą położnej po połogu muszę umówić się do lekarza w celu zrobienia usg brzucha, oceny czy jest przepuklina czy nie i ewentualnie ustalenia, jakie ćwiczenia mogę wykonywać a jakich nie. No nic, kończę bo powieki już mi opadają

Mam nadzieję, że pomimo braku wolnego czasu pozostaniemy w kontakcie
