Hej Kobietki :-) mój J. już pojechał ode mnie, wiec mam chwilę, żeby popisać

Przede wszystkim dziękuję za życzenia, a moje święta na pewno będą niezapomiane
Angel moje maluchy od 2 dni niespokojne, tłuką się tak bardzo, że wynik widać powyżej! W ciągu ostatnich 2 dni zmieniły pozycję o 180 stopni tzn. jeden nadal jest główkowo a drugi poprzecznie ułożony, ale po innych stronach brzuszka. Tak dzisiaj pokazało usg, kt. przyjechało zlokalizować serducha maluchów
Karola gratuluję wyników, cieszę się, że z maluchami wszystko dobrze! mnie kręgosłup nie bolał...
Maga najważniejsze, że z maluszkami wszystko w porządku!!! najważniejsze to pozytywne myślenie - będzie dobrze!!!
Wczoraj przed 17:00 dopadła mnie akcja skurczowa, twardnienie brzuszka... dostałam Scopolan w czopku i kazali leżeć! O 19:00 podpięto mnie pod ktg i podłączyli też pelotę skurczową... no i skurcze się pisały i to nawet spore

dostałam no-spę w zastrzyku i jakby nie przeszło po nospie to znaczy, że akcja porodowa się zaczyna...
Na szczęście nospie przeszło :-) potem przebadała mnie gin i kazała iść spać. Była 23:30... Uff!!!
A dzisiaj dla odmiany leżałam 6 godz. pod ktg (od 9 do 15), no ale dziś to nerwy mi już pusciły... popłakałam się!!! wszystko mnie bolało i bałam się, że podłączą mnie pod stały zapis!!! kolejne 2 ktg były już standardowe po 15 min. :-)
Ciekawe co przyniesie jutrzejszy dzień?
Podostawałyście jakieś fajne prezenty? Mi mój J. przyniósł perfumy, "odjechane" kapcie - prawie do kolan (wszyscy w szpitalu śmieją się ze mnie) i świnkę skarbonkę z napisem "Na waciki", którą pakując potłukł i posklejał i nie ma ogonka... hahaha!
Zdążył jeszcze być na wigiliach u sąsiadek :-) mimo, że wyszedl ode mnie o 21:00
Od jednej maluchy dostały kombinezony zimowe, no to mamy po 2 szt. na łba
Miłego dalszego świętowania!!!