Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Poziomki czuję się bardzo dobrze. Dzieci bardzo grzeczne, karmię i śpią do kolejnego karmienia jest dużo lepiej niż się spodziewałam. Mój J. wyjechał na weekend, za to przyjechała moja mama. Siedzi i się nudzi. Poprała mi zasłony, zrobiła prasowanie itd... Czuje tylko dyskomfort związany z karmieniem piersią, bolą mnie sutki jak maluchy się wsysają na początku karmienia; wiem że muszą się uodpornić...
A co u Ciebie?
od strony medycznej dobrze,ale czuje sie jak w 42tc. Zazdroszcze Milutkowi że już tylko czeka.Trochę się martwię jak sobie poradzę z maluchami:/ karmisz ich na raz czy osobno?Przy Gosi praktycznie mnie nie bolaly ale przy Gabi płakałam i karmiłam-wkońcu minęło
Poziomki, odkąd wróciłam ze szpitala do wczoraj karmilam obu na raz. Teraz karmię pojedynczo, bo ból sutków jest łatwiejszy do wytrzymania, wczesniej miałam wrażenie, ze chłopaki jeszcze bardziej się nakręcają i mocniej pyszczki zaciskają...mam nadzieję, że niedługo ból minie Z maluchami na pewno sobie poradzisz, przecież masz doświadczenie
Yenefer - mi kilka razy szukali maluchów na usg, bo zanikało tętno...przeżycie masakryczne!
Małgoń wiem ze sobie poradze bo wyjścia nie mam ale stres jest
Dziewczyny a używacie poduszek do karmienia?? Bo mi się kojarzy karmienie z bólem pleców (mam 176cm wzrostu i musze sie garbić) a teraz bedzie go 2 razy wiecej
U Milutka skurczy nie ma ktg ładneczeka do pon na swojego gina