reklama

Ciąża bliźniacza

Poziomki, ja używam poduszki do karmienia - rogala z Motherhood, karmię na łóżku, z tyłu podkładam poduszkę pod plecy, bo bokach pod rogalem jeszcze musze poduszki podkładać :)
Czekam na wieści od Milutka :)
 
reklama
Małgoń - spróbuj może używać kremu do brodawek, ja karmię piersią tylko 1 synka bo drugi nie ma ochoty nauczyc się ssania i woli dostać ściągnięty pokarm z butelki ale też mam ten problem. Krem trochę jednak łagodzi ból.
Poziomki - przekaż prosze pozdrowienia Milutkowi i ode mnie, niech tam się dzielnie trzyma, na pewno będzie wszystko w porządku
 
Anna stosuję lanolinę i smaruję po każdym karmieniu... :) jednak to pierwsze wessanie czasami zabiera mi dech w piersiach ;-)
Czytałam, że trzeba przystawiać, należy też zmieniać pozycję karmienia (ja umiem tylko spod pachy) i czekać kiedy ból przejdzie... wiec czekam!
Nieźli Ci Twoi synkowie, też myslałam, że Tymek nie będzie chciał z piersi, bo 4 dni był na butli.
Potem jeszcze jak miał fototerapię to odciągałam swój i podawałam mu w butelce, a teraz to jest większą pijawką niż Marcel :)
 
Małgoń wiem co przezywasz, ja jak na poczatku karmilam to tak bolalo ze az mi maz nogi trzymal przy ziemi bo podnosilam z bolu i lzy lecialy, ale potem minelo az do zapalenia wrrr nie lubie wspominac tamtego czasu, karmienie piersia bylo dla mnie katorga, mam nadzieje ze innym mamciom to lepiej wychodzi i bedzie wychodzic.
 
Małgoń - rozumiem doskonale. Ja na początku karmienia Krzysia wyłam... ale pamiętam, ze to jakoś okropnie długo nie trwało... w końcu nie używałam kremów, tylko tyle co mlekiem swoim się smarowałam.. i sykło..
fajnie, ze obydwaj chcą ładnie jeść:)

Poziomki - ja sobie podkładałam podwójną poduchę i wygodnie rozsiadałam się w fotelu. zaliczyłam kilka razy karmienie w niewygodnej pozycji i powiedziałam -nigdy więcej...
teraz nie wiem - jeśli się da karmić 2 na raz - to bedę się starać, ale pewnie trzeba mieć rzeczywiście dobrego rogala.. a. mam 178.. wiec wiem co mówisz o garbieniu się..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry