reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Pracy jest sporo, nie powiem.
Ale spokojnie wszystko jest do ogarnięcia :tak:

Zostaje czas dla siebie - pomiędzy karmieniami -
Karmienie co 3 godziny. W nocy też.

Moje dziewczynki są wyjątkowo spokojne.
Więc pomiędzy karmieniami po prostu śpią, a my mamy trochę czasu dla siebie, na sen, posprzątanie, zrobienie obiadu.
Gorzej jest jak pobolewają brzuszki, Zuza i Jula płaczą. Czasem w stereo.
Na szczęście nie zdarza się to często...

Nas jest non-stop dwójka, bo mój mąż wziął 6 tygodni urlopu.
Powiem szczerze, myślę, że bez niego nie dałabym rady.
Nawet nie o to chodzi, że fizycznie nie ogarnęłabym sytuacji, chodzi raczej o psychiczne wsparcie, psychiczne oparcie.
Bardzo cieszy mnie że mój mąż jest razem z nami bo robi absolutnie wszystko przy dziewczynkach. Niczego się nie boi, jak to młodzi tatusiowie mają w zwyczaju.
Jest aniołem! :-)
Jest Tatkiem na pełen etat!

Nawet jeżeli się nie wyśpię i jestem zmęczona wystarczy,
że jedna z córeczek się uśmiechnie i już jest lepiej.
Brzmi to banalnie ale naprawdę tak jest :-D

Poza tym ja jestem zachwycona bo wreszcie mogę robić co chcę - SAMA! -
Nie jestem już taka wielka, spuchnięta, obrzęknięta.
Nie muszę prosić o pomoc, sama wiążę sobie buty, mogę się wykąpać i takie proste rzeczy dają mi ogromną satysfakcję ;-)

I jeszcze chcę Was pocieszyć. W ciąży przytyłam prawie 16 kilo.
A dziś dwa tygodnie po porodzie już wróciłam do wagi sprzed ciąży
- co nie ukrywam bardzo mnie cieszy :happy:
Chociaż tęsknię za moim dużym brzuszkiem i czasem brakuje mi kopniaczków.

Trzymajcie się dzielnie!
 
Lady Nataly.....ja też się tego boję....ale damy radę.....ty masz wprawę masz już dzieciaka...a ja młoda mamuśka nie mam o niczym pojęcia....przeraża mnie tam podwójna radość....aale staram sie nastawiać pozytywnie

oleniolek cieszę się że radzisz sobie....i że mąż ci pomaga...a powiedz kiedy dowiedziałaś się jaka płeć??
 
Ostatnia edycja:
rabbit- z jednej strony 1 dziecko wcześniej, to już ułatwienie - bo niby znasz temat, a z drugiej utrudnienie, bo masz już jednego do obsługi i nagle przychodzi 2... no i jak nie zajmujesz się bliźniakami , to starszym ich rodzeństwem... chodzenie na rzęsach murowane ;-)
ale - DAMY RADĘ!
 
witam się po długiej przerwie i witam nowe mamusie :)
nutria coraz bliżej .... no ja też myślę że damy radę, a jak nie to sie sklonujemy i tyle ;) ciekawe jak nasze dzieciaczki zareagują na maleństwa :)
rabbit zawsze możesz tu wejsc i spytać o poradę, w wątku rozpakowanych jest tyle wspaniałych mam, że na pewno cos poradzą, ja na bieżąco je czytam i zapamiętuję co się da :)
oleniolek gratuluję, może sprzedasz przepis na takie grzeczne maleństwa? haha fajnie że dajesz radę i że jestes juz w formie sprzed ciąży

a u mnie masakra, brzuszek wielki, mam duze dzieciaczki i duzo wod,jak w poprzedniej ciąży, puchną mi nogi i rece, pewnie lekarz za tydzien wypisze mi cos na wydalenie tej wody z organizmu bo zaniedługo sie do butow nie zmieszcze hahaha a dziś mam 2 usg 3D, juz sie doczekac nie mogę
 
kkociakk ja już podczytuję....i podziwiam dziewczyny że sobie tak fajnie dają radę...my też damy...ale poprostu się tego obawiam...ale to chyba normalne... teraz mam etap mega ciekawstwa co za płeć dzieciaki mają.....:)..... kiedy się dowiedziałyście??
 
reklama
ja sie dowiedziałam szybko bo moj gin juz w 10 tyg zauwazył siusiorka i potem w 14 tyg to juz na 99 % potwierdził płeć a dowiedziałam sie na 100 % w 20 tyg na usg 3d :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry