reklama

Ciąża, plamienia i beta hcg

Dziewczyny pomocy!
Sytuacja wygląda po krotce tak, 10 listopada miałam ostatnia miesiączkę, 8,9 i 10 grudnia robiłam testy - wszystkie pozytywne, test robiłam też przedwczoraj - również z wynikiem pozytywnym. Wczoraj zaczęłam plamić. Lekarz przepisał mi Duphaston i zlecił badanie beta hcg. Badanie wykazało stężenie na poziomie 387mlU. Czy ten wynik jest poprawny dla danego tygodnia ciąży? Boję się że stracę dzidzię. Nic jeszcze na USG nie jest potwierdzone, a wizyta dopiero na 27 grudnia umówiona :(
 
reklama
Rozwiązanie
Nic nie jest przesądzone, odpoczywaj i myśl pozytywnie. Nie wiem jaką masz historię, ale co by się nie wydarzyło- jesteś teraz w ciąży. U mnie akurat taka niska nieprzyrastająca Beta i plamienie skończyły się poronieniem (6/7tc), a czułam się jak przy okresie. To było w marcu, teraz jestem w 24 tygodniu i wszystko od początku wyglada bardzo dobrze, bez żadnych niepokojących objawów. Uściski!
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, ale właśnie wracam z IP... Zmierzyli beta, jest taka jak wczoraj i zaczęłam krwawić. Utrzymują żeby brac Duphaston, 24 grudnia mam wrócić na powtórne hcg, ale lekarz od razu powiedział, żebym nastawiła się na to, że zaczął się proces poronienia :(


Dużo lez i odpoczywaj maluszek na pewno walczy . Trzymam za Was kciuki
 
reklama
Nic nie jest przesądzone, odpoczywaj i myśl pozytywnie. Nie wiem jaką masz historię, ale co by się nie wydarzyło- jesteś teraz w ciąży. U mnie akurat taka niska nieprzyrastająca Beta i plamienie skończyły się poronieniem (6/7tc), a czułam się jak przy okresie. To było w marcu, teraz jestem w 24 tygodniu i wszystko od początku wyglada bardzo dobrze, bez żadnych niepokojących objawów. Uściski!
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry