anka_d
Fanka BB :)
Przyszła burza i poszła, ale powietrze fajnie się odświezyło i jest miło na dworze. Chociaż dziś i tak było nieco chłodniej niż wczoraj i Wanda była na podwórku ze mną. Żmijka zaczęła dziś ćwiczyć obrót na boczek. Głowa skecona, tułów też a nogi i pampers na wznak
))) Wygląda jak paragraf pokręcona i składająca się z różnych części ciała poukładanych koło siebie 
Poza tym dziś pierwszy raz bawiła się na macie edukacyjnej. Na razie zafascynował ją brzęczący żuczek bo do reszty nie dosięga łapkami, ale trącała żuczka i leżała spokojnie ponad 40 minut bawiąc się. to duża ulga, gdy potrafi się pobawić sama
Zoyka u nas 62 cm są jeszcze za duże, tzn część jakby nieco mniejszych z tego rozmiaru pasuje ale generalnie wiszą nogawki i rękawy za długie. W tyłowiu bywają dobre
))

Poza tym dziś pierwszy raz bawiła się na macie edukacyjnej. Na razie zafascynował ją brzęczący żuczek bo do reszty nie dosięga łapkami, ale trącała żuczka i leżała spokojnie ponad 40 minut bawiąc się. to duża ulga, gdy potrafi się pobawić sama

Zoyka u nas 62 cm są jeszcze za duże, tzn część jakby nieco mniejszych z tego rozmiaru pasuje ale generalnie wiszą nogawki i rękawy za długie. W tyłowiu bywają dobre
natomast uwielbiała koty i zabijała je poprzez zalizywanie na śmierć ;-) Nie rpzeszkadzało jej że futrzak prychał i się puszył, próbował atakować, przytrzymywała łapką i wylizywała mu futerko 
, ale to dobrze chyba, nie
do ujemnych zaliczam wczesniejsze pobudki. Młody już na nogach i bryka sobie. My po lekkim śniadanku i kawce zaraz idziemy na spacer - tzn. m. z Kubutkiem spaceruje dostojnie ja śmigam z kijami :-)