reklama

Ciąża po 40

reklama
U nas to tygodniowka placona co drugi tydzien - poniewaz Rajmund co drugi weekend byl albo w pracy albo spal miedzy nockami, umowili sie z landlordem ze ten bedzie odbieral rent co drugi tydzien. No, mam nadzieje ze do 20 juz klucze.
 
hełoł :-)
Kłaczku gratulacje :-) podwójne :-)
Majuska może mają w tym Twoim szpitalu jakiś miły pokoik z widokiem na zielone ? Ja zamiast ryżu "stosuje" płatki kukurydziane. Młody baaaardzo ładnie stosuje chwyty wszelakie a płatki mu nader smakują zwłaszcza z podłogi :-D a dokładnie dywanu i z dywanem.
Anka zawsze Cię podziwiałam za te ranne wieści :-D
Basiu jak dostałaś skierowanie do poradni reh to idź tam z tatą - bo zapewne on będzie ćwiczył. Ty do pracy, mąż też wiec zostaje dziadek. Vojta nie boli chociaż dzieci się drą jak ze skóry obdzierane no chyba ze są Kubą.
Zoyka Młody mimo, że nie lubił leżakowąć na brzuchu i ogólnie w leżakowaniu miał ze 2 miesiące do tyłu to chciał siadać ok 5 miesiaca - ku naszemu i rehabilitanta przerażeniu. Żadnych poduszek, żadnych podparć. Każde dziecko jest inne wpólne sa tylko kamienie milowe pt.: ok 9/10 miesiaca ma stać a po 18/19 chodzić. I brak powyższych ma budzić nasz niepokój.
Kuba jest mym pierwszym i jedynym dziecięciem i tez mam schizy ale staram się przede wszystim słuchać zdrowego rozsądku, weryfikować na bieżąco swe strachy a nie popadać w jakąś paranoję i non stop porównywać Kubę z X czy Y.
aaa Kuba zakończył pierwszy tydzień w żłobku, obyło się bez kryzysów, spazmów, płaczu i takich tam.
wczoraj rozmawiałąm z właścicielą żłobka, dziś z jej pracownicą i ... Kuba się wg nich świetnie zaaklimatyzował, ładnie je, ładnie się SAM bawi, jest ciekawy i otwarty na nowe doznania. W czasie czytanie bajek starszym dzieciakom przestaje się bawić i słucha uważnie ... ja sama zauwazyłam, że jest bardziej radosny, chętniej zjada wszystko. Oby tak dalej.
 
Nie no kłaczku, to były na bank oświadczyny:-D:-D...to dziś podwójna okazja do "picia":-D Cieszę się, że się Wam tak poukładało już z tym domkiem, tylko pamiętaj kochana, jesteś w ciązy, nie forsuj sie za bardzo, dbaj o siebie:tak:

Misia spoko, że Kubutek tak się dobrze w żłobie czuje, odsapniecie psychicznie:tak:
Tatuś jest, więc i ja odspuję psychicznie, poważnie, te 2 godzinki podczas których nie kiwnęłam przy młodej palcem były dla mnie zbawienne, teraz sie kąpią, ja pójdę tylko pocycyowac do snu;-)
 
Dopytalam...Bezczelnie. Tak, to byly oswiadczyny. Powiedzialam, ze takie to mam w nosie, powiedzial ze kwiaty moga byc na pierscionek nas na razie nie stac (racja), wiec powiedzialam zeby cos wymyslil byle bylo fajnie. Spytal czy moze byc kokardka na... pewnym elemencie anatomii.:zawstydzona/y: Caly on. Mowi ze od jakiegos czasu kombinuje jak to organizacyjnie ogarnac bo ze wzgl. na rodzine trza by w PL, a my poki co tam nie jedziemy, a jak pojedziemy to znow terminy w USC jakos trzeba zaklepac i wyrobic sie w czasie urlopu... No, to jeszem w szoku.
 
Klaczku gratuluje!!!!!!!! :-)))
A w PL wcale nie musicie, w UK tez moze byc fajnie, trza by tylko dzieciarnie zaprosic ;)
Ale niespodzianka!

A powiedzcie mi dlaczego dzieciary zawsze czuja ze rodzice chca wyjsc na piwo? Tydzien temu w pt z mm czekalismy do 23.30 az gnida usnie i juz nigdzie nie poszlismy, teraz caly tydzien 21 max spala a teraz w najlepsze sie cieszy...cycki mi opadaja, bo pasowaloby sie spotkac z przyjaciolkami bez dzieci wreszcie, tzn ja bez dzieci bo ja jedyna dzieciata;)
 
Ostatnia edycja:
No to gratulacje kłaczku:)

Misia - to dobra wiadomość. Są szanse,że Kubutek skorzysta tylko na tej zmianie babola na żłobek :)

Mnie mój J znowu tak wk...ł, że musiałam wziąć auto i jechać z prędkością 110 /h i muzą na cała parę. I nawet fakt że to jakieś trans-techno mi nie przeszkadzało. Pojeździłam tak 60 km i już mi lepiej. Teraz (22:48 pojechał do klienta ). Niech zobaczy jak to jest , gdy się jest od kogoś zależnym a ten ktoś ma to w dupie.

Moja Julka prawie raczkuje. Nóżkami zapiernicza jak przy raczkowaniu tylko nei potrafi do tego jeszcze włączyć raczek. Jednak przemieszcza się po dywanie !

Majuska a ja Cie podziwiam. Z Ciebie dzielna kobitka jest :)

Dobry tekst. Polecam. Tyczy się tez kobiet, bo odchodzą z tych samych powodów.

http://zwierciadlo.pl/2012/seks/partnerstwo/dlaczego-mezczyzni-odchodza
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Wpadam na chwilkę, wyrwawszy cyc z żarłocznej paszczy.
No, Kłaczku - gratuluję podwójnie ! Pomysł z kokardką mi się podoba też, przynajmniej na pewno zapamiętasz oświadczyny - bo ja sobie uświadomiłam, że ni cholery nie pamiętam jak mój mąż mi zaproponował małżeństwo, pewnie dlatego, że kokardki nie miał.
Zoyka - artykuł interesujący, ale końcówka to nadużycie. Znam przypadek faceta tak traktowanego przez żonę - zawsze tłumaczył wszystkie jej wstrętne zachowania i czepianie się na każdym kroku tym, że ona ma przecież dobre intencje. Straty w psychice nie do odrobienia, albo prawie nie do odrobienia...
Misia - fajnie, że Kubuś w żłobku czuje się dobrze. Znaczy chyba, że mu ta torba obrzydła nie narobiła jakiejś większej traumy.
Anka - wpadam w kompleksy. Jak Ty to ogarniasz? Sprzątanie, odkurzanie, plewienie, ścielenie i to wszystko z dziecięciem. A, jeszcze psa pocieszanie, w międzyczasie. Podrap gadzinę ode mnie za uchem. Moje obecne psy mają burzę gdzieś, ale miałam takie bojące egzemplarze - jednej suczy puszczaliśmy muzykę, żeby zagłuszyć burzę. Kładła się z łbem przy głośniku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry