reklama

Ciąża po 40

Misia no to idź do zwykłej jakiejs knajpki , cukiernio-kwiarni i juz, jak nie chcesz do bawialni:-p..chodzi o to, że do zwykłej kawiarenki nie wniesiesz swojego tortu chyba?

idę spać, bo dziś znacznie przesadziłam z porą, powinnam smacznie chrapać od ponad godziny, baj!!!!!
 
reklama
.Majuska o ile mi wiadomo to do knajpki da się i to nawet oficjalnie wnieść i własny torcik jak ustalisz to z właścicielem no i oczywiście dasz mu zarobić.Misia ja na szczęście lubię moją rodzinę nawet śp teściową miałam super szkoda,że tak młodo odeszła:-(bo z nią to i nieraz koniaczka sobie chlapnełyśmy:tak:.No mi masz dylemacik ,a ja naprawdę nie wiem jak Kubusiowi fajne urodziny zrobić nigdy nie robiłami poza domembrak mi i doświadczenia i pomysłu.Atak my się od długiego czasu kąpiemy 100_0722.jpg
 
Ostatnia edycja:
Azula moja teściowa jest specyficzna dość :-D może gdybym robiła co mamusia każe i jej syn jedyny róbił tak samo to by nas kochała :-D chociaż zapewne nie byłabym już zoną swego małżonka. Jest po rozwodzie z ojcem m. już ponad 30 lat ale nie potrafi nie czepić się chłopa. Zawsze musi sie przypieprzyć, jakąś kąśliwa uwagę wysyczeć. Teść natomiast nigdy złego słowa na jej temat nie powiedział, jedynie kiedyś powiedział że żałuje że był zbyt miekki wobec rodziny mej tesciowej i nie obronił m. Ale moge zrobić urodzinowa niespodzianke i poinformowac swego ojca o tym, że ma od roku wnuka no i :-D zaprosić go ku "radości" mej matki :-D Na moim ślubie mój ojciec nie był bo moja matka powiedziała że jeśli go zaproszę - ba jeśli go poinformuje o ślubie to ona nie przyjdzie tylko na pielgrzymkę do ziemi świętej pojedzie :-D o ja głupia pipa :laugh2:
 
Ciesze sie że Ci humor poprawiłam :-D chociaż to raczej u mnie śmiech przez łzy. m. twierdzi, że wystarczy, ze powiem swej matce że jej ex mąż się pojawi a będziemy mieli spokoj min. pół roku :-D a swoja drogą co te kobiety mają ... moja matka podziękowała za współpracę 40 lat temu, teściowa prawie 35 a ilość jadu jaki wydzielają jest ... przeogromna i trudna ddo zmierzenia ... co jest ? w obu rpzypadkach tak naprawdę to ONE dziękowały za życie wspólne i to one mogły sobie ułozyć życie i co ? skończyło się na jadzie i próbie przekazania tego jadu nam. jedynym dzieciom.
Także Ollena ostrzeżenia dla Ciebie, dla Was ... przekonaj swego męża do terapii.
 
Tak Misia chyba terapia to dobra sprawa .Ale jak to moja prababcia mawiała,a zapewne od swojej matki usłyszała itd A brzmi to tak: Od dobrego męża nawet najgorsza żona nie odejdzie i vice versa :tak:
 
Ok ok ale to czasy prababek czyli początek wieku, kobiety bez majątków, bez prawa wyborczego, bez wykształcenia, z piętnem rozwódki... poza tym były tylko śluby kościele i kogo było stac na unieważnienie małżeństwa ?? teraz czasy są nieco inne. Mój ojciec powiedział, że u nich wziął górę źle pojęty honor, zamiast usiaść i pogadać poniosły ich emocje i tak się skończyło jak sę skończyło no i jeszcze teściowa mej matki się w to zamieszła. U m. rozwodziła ich teściowa - bo córka jest dla matki a nie dla męża... Cóż miał racje śp. ks Tischner mówiąż że to w teściowej koncentruje się zło tego świata.
 
Dobry wieczór.

Julka to dzielna jest. Wymknęliśmy się dzisiaj do Gdyni i Julka 9 godzin była w drodze. Dzielnie to zniosła.Zero marudzenia , dwa karmienia w aucie i tylko radocha. Teraz po powrocie wykapaliśmy łobuza i dostała takiej energii ze dopiero padła. W sumie to się jej nie dziwię. cały dzień skulona ,ze teraz musiała nadrobić kulanie, kopanie i turlanie.

Wiecie ..z tym napinaniem jej nei przeszło. Obserwuję to i wygląda mi to jakby orgazm przezywała. Głupie to co napisałam, ale nawet J tak uważa.Jestem tym przerażona. Ona to czyni co chwilkę prawie jak leży na pleckach.


Misia olej te konwenanse Mamy. Zaproś kogo chcesz i zrób tak, żeby to Wam było dobrze.Urodziny Kubutka zrób a jakże. Moze w kameralnej cukierni z pyszną aromatyczną kawą ? W końcu to pierwszy Rok życia Twojego Waszego) synka. Ma być uroczyście i ma być torcik z jedna świeczką. Chcesz z obiadem, zrób z obiadem. My będziemy wyprawiać pierwsze urodzinki.

Miałam podobną jazdę na swoim ślubie. Mój Ojciec nie wziąąął ze sobą swojej zony bo nie wyobrażał sobie jak była i obecna będą siedziały przy jednym stole. Nie byłam ważna ja tylko on. jak zwykle zresztą. Chciałam żeby nas zawiózł do ślubu a on zamówił tandetną biała limuzynę... (nie cierpię limuzyn)
Facet z limuzyny pomylił godziny i zdążył i nie przyjechał pod dom i w sumie zawiózł mnie i tak Tato . haha. Limuzyną wracaliśmy.
 
reklama
Zoyka ale Twoi rodzice się kontaktują i jakieś mimo wszystko cywilizowane w miarę stosunki utrzymują.

U mnie nie było mojego ojca nawet na ślubie, fakt nie mam najlepszego zdania o nim jako facecie ale cóz ... Moja matka dostaje zawału i udaru i wylewu i potem musi biegać po lekarzach (bo raka tez dostaje) na samo hasło o swym ex mężu :-D Oczywiście najgorsze cechy charakteru dostałam po nim ... w genach :-D A co do urodzin to nie wiem ... może chrzest przy okazji zrobimy :-D a poważnie zobaczymy bo nie jestem do końca przekonana - wolę sama upiec malusi torcik i zjeść coś dobrego a potem razem z synem zdmuchnać świeczkę jedną :-).
Moja znajoma dostaje co roku życzenia od swego ex teścia (jej ex mąż ma nową żone i dość chorowite dzieci) i to z tego roku:
on: no i zdrowia dla twojej córeczki.
ma znajoma: dziękuję za zyczenia ale ona jest zdrowa
on: no to nie przejmuj się zacznie chorować
:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry