reklama

Ciąża po 40

No to bede czekac cierpliwie..
Ja sie musze zabrac za wywolywanie zdjec ale wszystkie robilam telefonem, fajne niby ale jakosc podczas wywolywania bedzie kiepska, zaluje:(

Aniu co do jedzenia Wandzi to nie wiem co doradzic, trzeba przetrzymac chyba jakims cudem i wtedy wciagnie wiecej. MOja tez chciala jesc co 2h, wprowadzilam ten kleik i jest lepiej, dostaje na noc i raz w dzien zeby te pory jedzenia mialy jakies rece i nogi. W nocy wcale nie spi dluzej jak na samym mm, bo i wczesniej i teraz zdarza jej sie przespac 12h ale ostatnio budzi sie o 2-3 i nie ma bata. Choc mysle, ze ona poprostu sie przebudza bo glod jako taki jej nie budzi. Jak zje o tej 3, to ok. 6 znowu sie budzi ale to daje jej flache dla swietgeo spokoju zeby spala dalej.

A jak u Was malucy w ciagu dnia? umieja sie zajac soba ze tak powiem? Moja 15 min bo zaraz wycie i tylko raczki...wykoncze sie bo dzis sama z dwojka bylam i Patryk robi na zlosc, bo jednak ciagle Mia i dla niego nie mam tyle czasu wiec okazuje zazdrosc:(
 
reklama
Ollena moj Tabris nienawidzi wszystkiego co ma więcej niż jedną łapę lub nogę. Goni wszystko latające, pełzające, biegające i zagryza. Dzisiaj zagryzł znowu kurę sąsiada :((( musiałam zrobić jej pogrzeb żeby sąsiad się nie domyślił że to sprawka naszego psa, bo jego pies też pożera drób. Tabi toleruje tylko i wyłącznie tę suczkę spośród wszystkich zwierząt na świecie, każdą inną pogryzie nawet w okresie rui. Nie wiem dlaczego, ale tak jest...
 
Ollena Kuba się sam soba zajmuje ale ... musisz siedziec w tym samym pomieszczeniu i to jest przerąbane :-(
Dziś mówie do m. : gdzie te czasy kiedy połozyłeś go i leżał, teraz walczy o niezaleśność w przemieszczaniu się... najlepiej na czworaka, za rączki zrobi kilka kroków ale to za wolno :-D I nadal jest ulubieńcem Pań w żłobku :-D
 
Aniu ale ciekawy egzemplarz, nie ma co!
My nie raz za kury sasiadow placilismy... no ale to za mlodu, przeszlo dziadowi na szczescie. Ile Tabris ma lat?

misiu ja odetchnelam jak Patryk zaczal raczkowac...sam sie wreszcie soba zajal a nie tylko raczki. Ale ja stwierdzam, ze mialam/mam zlote dziecko bo jak widze kuzynow i kizynek dzieci to sa wszedzie...jak tornada, moj bawil sie grzecznie nie wadzac nikomu i nie uciekajac...po mamusi;)
 
U mnie podobnie jak u misi, jeżeli Paćka ma dobry humor to się sama zajmie tylko trzeba z nią być w pokoju, jak nie ma humoru to już jest hardkor, trzeba strasznie wymyślać, żeby nie wyła....a dziś właśnie mieliśmy taki dzień, kiedy ona nie ma humoru, tak więc wykończona jestem:no:
Aniu nie ukręciłam łebka sierściuchowi, który sie przyszedł golić, zajebiaszczy shitzu Tofik to był, całował mnie,a jak już miał dość to puszczał takie bańki ze smarków nosem...super było:-D:-D

Dziewczyny nie mam siły nic pisać więcej, musze iśc spać, bo strach sie bać co mi dzis w nocy zapoda moje dziecię:no:...z ciekawości sprawdziłam sobie wykres skoków rozwojowych , no i właśnie jesteśmy w "oku cyklonu", a to + ewentualnie wyrzynające się górne jedyny może dać mieszankę wybuchową:no:
 
Wpadam też pospamować, na szybko.
Anko - dziękuję bardzo!!! Zakupuję zaraz słoiczki malutkie i zabieram się do roboty
Misia - fajny Kubol, fajny! I zgadzam się z Kłaczkiem, że dojrzale z twarzy wygląda. A ja dziś byłam w TK MAXX i były niby te robale, ale... body - z dziurą, rampers - olbrzymi ( 18 m-cy)a poza tym dziewczyńskich kupa - sukienki ( czarna i szara ze zdechłym motylem) czarny kombinezon w motylki i takie słodkie coś bez rękawów ale z olbrzymią kieszenią - ale babskie wszystko, ech.... A Maks miał być dziewczynką, ale nie wyszło.
Majuska - cóż, po prostu trzymaj się... Może Paćka teraz daje czadu, a potem będzie rozsądną, nobliwą, poważną nastolatką?
 
Ollena co dziecko to inne, Maciek to był ideał spokoju i flegmatyczności. Na myśl o Filipie do dziś mam drgawki gdy sobie przypomnę co to diablę wyczyniało... Wanda zapowiada się równie kolorowo co Filipek i już się boję.
Za kury płacić nie będę, przełażą przez płot na naszą stronę i nie mam zamiaru ich pilnować... to rola właściciela żeby sobie uszczelnił dziury, mnie one nie przeszkadzają. A Tabiś ma teraz 4,5 roku.
Majuśka padaj spać, ja też za chwilę się udam w pielesze... co prawda wiem że będzie spokój ale jednak te pobudki nocne trochę mnie z rytmu wybijają. W sumie nie lubię shitzu... pies musi być psem a nie ważyć tyle co torebka cukru :)))
 
reklama
Majuska idz spac, idz, na Twoim miejscu chodzilabym spac rowno z dziecieciem..

No a na BB to kiedy mam siedzieć:-p

Misia masz rację z tymi skokami, przestałam to śledzić, ale dziś tak z ciekawości zajrzałąm, równie dobrze, może być dziś superowa noc, prawda:-D

Flo nie chciałabym, żeby Paćka była nobliwa:-D:-D...rozsądna może być:-D poważna nie do końca:rofl2:

Aniu ja shitzu lubię...tylko się troche długo gotują:rofl2:
A tak naa poważnie to ja lubię wszytkie psy..tylko przed niektórymi czuję respekt;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry