Cześc Laseczki

Nie było przez 20 godzin netu, wrócił więc się melduję ładnie ale tym razem bez kawy bo pora już popołudniowa...
U nas zdarzyło się parę razy, że Wanda miała kark w kolorze musztardowym, wtedy to już nie kran ale od razu wanna i kąpiel, bo żadna siła nie mogła opanować tego zniszczenia. Dwa bodziaki poszły w kubeł, bo nawet nie bawiłam się w pranie tego czegoś. Dziecko łobesrane od pięt po grzywkę
Florka czy Maksiu nie za rzadko strzela kupy? Powinien jednak codziennie... pytałaś się pediatry czy to jest w porządku?
Ollena na krzyż nie pomogę, sama się zastanawiam czy te moje bóle to nerki czy wkłucie bo żeby wstać z kanapy w nocy turlam się najpierw na podłogę a potem wstaję z czworaków. Człowiek czuje się jak emeryt wojenny na zasiłku

Jestem niezwykle zadowolona, bo dzisiaj przyszedł monter z UPC i mamy w końcu porządną telewizję we Wrocławiu, do tego szybki internet, bo kończy nam się umowa z t-mobile i nie mam zamiaru przedłużac tego góóffna na kolejne dwa lata

Co prawda na wsi nie będzie netu, ale na najbliższy czas przecież nie będzie potrzebny, bo wracamy co najmniej do czerwca do miasta, więc wolę mieć wszystko co najlepsze tutaj. Cieszę oko teraz TVN24

, potem sobie posprawdzam jakie są kanały bo nawet nie wiem... jakaś straszna ilośc i 80% pewnie nie będę nigdy oglądać

Wróciłam po 5 latach do dobrego UPC, bo zawsze byłam zadowolona z ich usług.
Wandzia dziś była u babci i prababci więc gugała do nich radośnie póki ja byłam w zasięgu oka. Wyszłam na chwilę do sklepu i wracając ryk słyszałam już dwie bramy wcześniej. Matka twierdzi, że na wsi dzikusa wychowałam

a ona nie chce być beze mnie i nawet z Robertem jest problem, też krzyczy jak wyjdę na zakupy. Muszę powoli uczyć ją, że tatuś jest kochany i nie trzeba wrzeszczeć
