jestem, zyje ...
po wizycie w przychodni, po wizycie w szpitalu - to wczoraj i dziś oczywiście rozhisteryzowanie stwierdziłam, że musimy jechac jeszcze do jakiegoś lekarza nr 3
Fakt, nastraszyła mnie koleżanka z pracy która ze swoimi lądowała w szpitaliku ... Więc, oszalała zadzowniłam do Pana Dr, o kym słyszłąm zawsze same dobre rzeczy i ... cóz pan na dyżurze. W innych okolicznościcha przyrody powiedziałabym - przepraszam , to na kjutro proszę o wizytę domową ale nie dziś. Przypomniałam mu siebie ;-) i po ubraniu koszulki bardziej stosownej i pojechaliśmy do Pana Dr. Okazało się, że kierunek jest dobry, nie jest odwodniony - a jeśli to minimalnie, dobrze go poję, dobrze go karmię, dostałam instrukcję i jutro mam zdać relacje, jak się będzie coś działo to mam dzwonić ... uspokoił mnie Pan Dr.
Młodziak wciągnął sinlac i śpi i mam nadzieję, że do rana, bo drugiej nicy biegać między pokojami - pomysł mego m. - bym nie przeżyła, m. też.
jedyna wymierna korzyść z mej pracy.
po wizycie w przychodni, po wizycie w szpitalu - to wczoraj i dziś oczywiście rozhisteryzowanie stwierdziłam, że musimy jechac jeszcze do jakiegoś lekarza nr 3
Fakt, nastraszyła mnie koleżanka z pracy która ze swoimi lądowała w szpitaliku ... Więc, oszalała zadzowniłam do Pana Dr, o kym słyszłąm zawsze same dobre rzeczy i ... cóz pan na dyżurze. W innych okolicznościcha przyrody powiedziałabym - przepraszam , to na kjutro proszę o wizytę domową ale nie dziś. Przypomniałam mu siebie ;-) i po ubraniu koszulki bardziej stosownej i pojechaliśmy do Pana Dr. Okazało się, że kierunek jest dobry, nie jest odwodniony - a jeśli to minimalnie, dobrze go poję, dobrze go karmię, dostałam instrukcję i jutro mam zdać relacje, jak się będzie coś działo to mam dzwonić ... uspokoił mnie Pan Dr. Młodziak wciągnął sinlac i śpi i mam nadzieję, że do rana, bo drugiej nicy biegać między pokojami - pomysł mego m. - bym nie przeżyła, m. też.
jedyna wymierna korzyść z mej pracy.
:-).My po trudnym dniu Amelianka marudna po szczepieniu więc na bb już wcale czasu niet
.Rozwija się prawidłowo waga prawidłowa i taka na nią czyli 4850 wzrost 58 cm:-).Więc według wszelkich norm po 700 gramów na miesiąc .Nie leży na brzuchu bo nie cierpi lekarka by ją kłaść do pierwszego krzyku więc to trwało w gabinecie 20 sekund.Lekarka się poddała i stwierdziła,że niereformowalny egzemplarz
.Ale to nie ma znaczenia ładnie główkę trzyma ,a któregoś dnia sama zacznie się przekręcać.No ale w czwartek morfologia ponoć badanie kontrolne ,a mnie już ciarki przechodzą ona tak płacze:-(.No i o stówkę mam lżej w portfelu ale tylko jedno kłucie
