reklama

Ciąża po 40

jestem, zyje ...
po wizycie w przychodni, po wizycie w szpitalu - to wczoraj i dziś oczywiście rozhisteryzowanie stwierdziłam, że musimy jechac jeszcze do jakiegoś lekarza nr 3 :eek: Fakt, nastraszyła mnie koleżanka z pracy która ze swoimi lądowała w szpitaliku ... Więc, oszalała zadzowniłam do Pana Dr, o kym słyszłąm zawsze same dobre rzeczy i ... cóz pan na dyżurze. W innych okolicznościcha przyrody powiedziałabym - przepraszam , to na kjutro proszę o wizytę domową ale nie dziś. Przypomniałam mu siebie ;-) i po ubraniu koszulki bardziej stosownej i pojechaliśmy do Pana Dr. Okazało się, że kierunek jest dobry, nie jest odwodniony - a jeśli to minimalnie, dobrze go poję, dobrze go karmię, dostałam instrukcję i jutro mam zdać relacje, jak się będzie coś działo to mam dzwonić ... uspokoił mnie Pan Dr.
Młodziak wciągnął sinlac i śpi i mam nadzieję, że do rana, bo drugiej nicy biegać między pokojami - pomysł mego m. - bym nie przeżyła, m. też.
jedyna wymierna korzyść z mej pracy.
 
reklama
Ja nie doczytuję więc tylko wszystkie mocno ściskam:tak::-).My po trudnym dniu Amelianka marudna po szczepieniu więc na bb już wcale czasu niet:no:.Rozwija się prawidłowo waga prawidłowa i taka na nią czyli 4850 wzrost 58 cm:-).Więc według wszelkich norm po 700 gramów na miesiąc .Nie leży na brzuchu bo nie cierpi lekarka by ją kłaść do pierwszego krzyku więc to trwało w gabinecie 20 sekund.Lekarka się poddała i stwierdziła,że niereformowalny egzemplarz:-D.Ale to nie ma znaczenia ładnie główkę trzyma ,a któregoś dnia sama zacznie się przekręcać.No ale w czwartek morfologia ponoć badanie kontrolne ,a mnie już ciarki przechodzą ona tak płacze:-(.No i o stówkę mam lżej w portfelu ale tylko jedno kłucie:tak:
 
Przed nami tez trzecia seria szczepień. Będę lżejsza o cztery stówki.

Oglądam na TVN pilota nowego programu o chirurgii plastycznej "Sekrety Chirurgii" Kuźwa ...tez bym sobie zrobiła obcięcie płata brzucha. Byłoby idealnie. Tzn ja byłabym idealna wtedy :-D Ciekawam ile to kosztuje i czy bardo się cierpi.

W kolejnym odcinku będzie Maria Czubaszek :)

Misiu - jak Lekarz rozpoznawał czy Kubutek odwodniony ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka cierpiałaś po cc ? to sądzę że podobnie tylko bardziej bo to większa ingerencja :-D Kubutek gdzieś zaopiekował pilot do TV i już nie mamy szansy na żaden program ... Nie wiemy jak się to włącza :-D
Bierzesz w dwa palce fałd skóry (na brzuchu) i szczypiesz - jak skora "stoi" tzn że trzeba dymać do szpitala i podłączyć sie pod kroplówki.
 
i to nie miała z nieczulenia ogólnego, także sądzę że boli bardziej, potem siniaki i takie inne uroki.
No stoi uszczyp się - skóra wraca do normy - jęsli nie to jestes odwodniona.
echhh lece spać.
 
Dzień dobry z kawą:-D
Jestem totalnie niewyspana. Wanda budziła się od 23 do 3 cztery razy i marudziła. Nie wiem dlaczego, podjadała odrobinę i zasypiała żeby za chwilę się obudzić. Teraz rozrabia już na macie od pół godziny ale jeśc nie chce. Mam wrażenie, że było jej chłodno, bo spała w krótkim rekawku i jak ją ubrałam o 3 to zasnęła na te trzy godzinki. Spać mi się chce, położe się z nią w ciagu dnia pewnie chociaż mam dość dużo roboty w domu. Trudno, chłop robi dziś po godzinach i nie ma co liczyć na jego pomoc wieczorem więc jakoś trzeba funkcjonować.
Miłego dnia :-D
 
Dzien doberek

Ania napewno Wandzi było zimno dzieci jak dorosły jak zimno nie umie usnac wtula sie w kołdre , postaraj sie w dzien odespac jak niunia bedzie spała
Misia u nas takie badanie niczego nie stwierdziło , dziecko mi lecialo dopiero wynik z paluszka z krwi wykazał ze dziecko jest odwodnione i zostalismy w szpitalu , tak ze ja nie wierze w jakies macania
Zoyka gdzie tam ingerowac we własne ciało , ja bym sie nigdy nie zgodzila na zadne zabiegi , taka mnie natura stworzyła i taka jestem po co zmieniac , brzuch jest jak sie dzieci rodzi to tak to wyglada niestety
Azulato mała gizdziocha ze nie chce na brzuszku lezec , moja klaudusia uwielbiala

Reszte mamusiek witam i usciski dla szkrabów
 
Zoyka, tez uzywalam fotelika samochodowego do karmienia - wygodne, ale teraz juz ciasne. No, jak ona sobie z tego wychodzi, to szacun. Czekaj... Dopiero teraz podnioslas malej oparcie w wozku?? I ona Ci sie wczesniej nie darla? Karol dostawal nerwa na lezaco dosc wczesnie, wiec mu troch unosilam i tak sobie jezdzil ogladajac swiat. Teraz juz sam siedzi, wiec oparcie jest na pol uniesione, jak chce to sie oprze, a jak zasypia to go klade na plasko. Uzywamy tez wozka transportowego - zarzekalam sie ze w zyciu nie kupie "parasolki", ale jak bylam w szpitalu i Rajmund ganial z parkingu z malym w foteliku, to poczulam glebokie dla chlopa wspolczucie i zapodalismy transportowke - z samochodu do sklepu, do autobusu i na krotkie zalatwienia.
Azula, 20 sekund do pierwszego krzyku - the best. Moja wscieklizna tez tak robila, a dzis troche sie na brzuszku pobawi, kombinuje raczkowanie, pelza... Nie przejmuj sie.

Karolowi dziobal jakby przybladl, uznalam ze dam mu szanse powalczyc samodzielnie. Widac jeszcze zarozowienie pod strupkiem, ale nie uroslo i jest zdecydowanie bledsze niz wczoraj. Ciekawe... Nawiasem mowiac bardzo to rozsadne ze strony jegomoscia, bo zaczelo padac i gdybysmy pojechali do miasta, mielibysmy sie z pyszna - transportowka nie ma oslony przeciwdeszczowej.
 
reklama
Anka teraz nocki chłodne:tak:ubieraj Wandusię cieplej bo Ci zmarznie no i pospać nie da.Zoyka idealna jesteś i nie daj sobie wmówić ,że tak nie jest.:tak: ja też mam taką zwisającą tu i ówdzie słoninkę ale aż tak nie cierpię z tego powodu by się dać kroić:-D .Po marudnym dniu wczorajszym noc jako tako tylko z zaśnięciem szło dłuże3j ,a jutro ta morfologia:-(.M w pracy ja mam zupkę co mi z wczoraj została więc tylko ciut sprzątania i mam labę z gotowaniem:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry