reklama

Ciąża po 40

Dzień dobry :-D

Kłaczek - no dopiero teraz podniosłam. Wczoraj pierwszy raz. Julka się nie drze. Ryczy tylko z głodu i jak chce spać bardzo :-D

Ewentualnie się kreci. Staram się brać ją na raczki jak jesteśmy na spacerku i pokazywać świat. Otaczający świat ją bardzo interesuje wiec odsłaniałam budę żeby się gapiła na niebo :-D

Czemu ja nie mam koleżanek z małymi dziećmi? Kurna jak mi się nudzi każdego dnia na tych spacerkach i w domu !

Olena - mnie bardzo długo bolało na plecach. Byłam w szoku bo byłam przekonana ze to minie po tygodniu. Bolały mnie nery chyba z 5 miesięcy. Każdego dnia budziłam się z bolącymi plecami z tyłu w okolicach nerek. Nie miałam pojęcia co to. Zmieniłam stronę łózka i przeszło :szok:

My wyspane :) Julka spała od 20:30 do 8 :-)

O tak sie obkreca w foteliku i wyślizguje tyłem , albo wywala bokiem

Zobacz załącznik 495199
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Aparatka! I ta mina ciekawa swiata! Zoyka, wpinaj ja w pasy po prostu - chyba nie wylezie z pasow - ale moze byc bunt jak ja uziemisz. To juz duza dziewczynka, chce siedziec, widziec, chce sie poruszac, cwiczyc... A jak reaguje na polozenie na podlodze? Moze to ja zadowoli, w jej zapedach do zwiedzania swiata?
 
Hej, ratunku!!!
Troll się popsuł całkiem, przeszedł na tryb nocny! Ja mam dość, on odsypia teraz a ja pracuję i nie mam szans odespać! Co ja mam zrobić z dzieckiem, które w nocy budzi się co 2 godziny?
Było tak fajnie, wypracowałam rytm - o 21 do łóżeczka, tatuś karmił z butelki ( dla pewności, że porządnie zjedzone, bo przy cycu to on potrafi wisieć dla samej przyjemności mamlania) no i z reguły spał do 1, potem nawet do 2 się to wydłużyło, potem do rana kolejne dwa dokarmiania cycem były, ale od dwóch dni nic nie działa!!! Wczoraj pospał od 21 do 23 z minutami. Potem budził się 1 , 2 , wpół do 4, 5, 6. O siódmej oddałam tatusiowi i wyrzuciłam obu w cholerę z sypialni. Tylko że długo tym trybem nie ujedziemy. Jak ja mam przestawić potwora na nocne spanie?
 
Klaczku - Julka rezyduje na podłodze non stop. Od razu przewrotka na brzuszek , namierzanie celu i kombinowanie jak tam dotrzeć. Krzesła, stół ,Kabelki, półeczki, doniczki - to jej nowe cele. A jak nie ma ciekawego celu to na czworaka i kołysanie się całymi siłami w przód i w tył. W foteliku tylko do jedzenie i usypiania. Wykręca się jak nie chce spać.

Flo do mniej więcej 4 miesiąca tez miałam czas na pracę. Julka sobie ładnei spała w nocy i ładnie w dzień. Potem się zmieniło. W ciągu dnia prawie nei śpi a potem tydzień ładnego snu ,tydzień z pobudkami nocnymi :)
Przejdzie mu :-D

Życzyłabym sobie żeby Julia miała kupiszony takie jak Patrycja. Co zrobić. Jak robię dzień mleczny - kupy idealne. Jak tylko daję obiadek - kupy ciastelinowa a czasem jak bobki zajęcze. Nie dopajam jej. Ona nie chce pic miedzy posiłkami.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Florentynko współczuję, ja to wciąż przerabiam, dziś w nocy miałam pobudke o 1, 3, 4, 6 a Paćka ma już prawie 10 miesięcy, nie mam pomysłu na to kompletnie, po prostu jakoś z tym żyję:no:

Dziewczyny nie mam się komu wyżalić, muszę Wam....miałam wczoraj ze starym kolejną grande i tak mi z tym źle, że hej, mam dość wszystkiego. Pojechaliśmy do firmy, która robi nam kuchnię, wybrać AGD, no i juz na rozmowach zrobiło sie nieprzyjemnie, bo mój chłop co chwila głośnozaznaczał, żeby Pani nie cudowała ze sprzetem , bo my mamy na to określona kwote tylko i nic ponadto nie zakładamy wydać, robił to w beszczelny sposób chwilami, przerywając babce, czasem ja chciałam psłuchać co ma do powiedzenia na temat np. piekarnika , ale on za mnie stwierdzał, że my na pewno nie będziemy piec żadnych ciast, ani nic co najwyżej frytki lub paluszki rybne, trochę się wstydu nażarłam...ale cała ta jego dbałośc o finanse nie przeszkodziła mu n akoniec zdecydowac się na granitowy zlew za 1200zł, podczas gdy ja mówiłam, że mi wystarczy i stalowy, też nam będzie pasował....normalnie jakbym tam była z człowiekiem, którego wogóle nie znam:no:...no ale to nie koniec...w drodze powrotnej w aucie dopiero się syf zaczął, bo się okazało, że jak ja mogłam byc taka głupia i nie zauważyc, że baba nas wypuszcza na drogi sprzęt ( wg mnie nie był wcale taki drogi, tylko ten buc po prostu nie wie ile teraz wszystko kosztuje, bo zamiast się rozeznać to gra całe wieczory w jakies durne gry komputerowe ) i stosuje różne znane sztuczki marketigowe ( znawca się znalazł:szok: ) i że on od początku chciał to ukrócić, a ja się dałam jej wypuszczać, a to nie prawda, bo ja poprostu chciałam posłuchać o tym sprzęcie, a decyzje podjąć po chwili, No to on na to, że my nie mamy czasu na takie słuchanie, bo dziecko w domu czeka...no po prostu jakbym z kosmitą gadała, mówię Wam, poryczałam się jak bóbr, zrobił ze mnie totalna debilkę, on fantastyczny i wspaniały, cała budowę sam ma biedny na głowie, a ja się wzięłam za kuchnię to wszystko spier..oliłam, bo za drogo wyszło:no:...mam dość dziewczyny..myślałam, że dziś będzie lepszy dzień , to jest kontynuacja tematu:no:...siedze i wyję.....
Sory, że tylko o sobie, ale musiałam to wylać:-( odechciało mi się wszystkiego, miałam zamawiać łóżko do sypialni i ławę do salonu, ale mu powiedziałm, że to pierd..ę, moge spac na materacu, niech se sam zamawia, bo ja znowu coś spier..lę. No to on mi z wyższościa, że i tak to zamówię, więc po co robię sceny, potem trzeba będzie czekać przez moją głupotę, no i oczwiście, że mogłabym się czymś wreszcie zająć bo nic nie mam do roboty, a on ze wszystkim zapierd...la, biedactwo:no: Wszystko oczywiście w chamski i prostacki sposób wyszczekane.
 
Majuska - A gdzie Twoja zołzowatość ?
Kurdę ! Odczekaj kochana i postaw sprawę jasno, ze on ma Ci się do kuchni nie wpierdzielać i już. W ogóle ma się nie wpierdzielać bo on to żeby było to ciepełko domowe i nastrój dba Kobieta.

To nie chodziło o Ciebie. Myślę ze na niego źle zadziałała ta Pani od sprzętu. Pojedź tam jeszcze raz sama i posłuchaj kobitki po swojemu i wtedy z nim pogadaj jeszcze raz.
 
Hej,
MOja spala od 19.30 do 8 rano, z przerwa na jedzenie o 5. Happy zem po cichu zeby jej nie zepsuc;)

misiu, super ze z Kubutkiem lepiej!

Zoyka JUlka jest przesliczna, oczyska ma przepiekne jak sama stwierdzilas...po mamusi :-)

Azula jakie badanie krwi kontrolne? Z jakiego powodu? Moj Patryk do dzis nie mial badania krwi a oni Tobie kaza takiemu malenstwu robic?
Amelka drobniutka, moja z tydzien temu 6kg wazyla:-)

Flor nie doradze, jak narazie, odpukac, zaden moj egzemplarz takich pobudek nie wyczynial. Mia spi malo w dzien, za to w nocy duzo, od poczatku wiedziala do czegos sluzy noc na szczescie. Ale ona nie na cycku, a wiem ze dzieci na cycku czesciej sie budza i przede wszystkim dluzej sie budza bo chodzi im zeby poprostu tego cycka podoic a nie o samo jedzenia. Delikatne przebudzenie i juz chec cycowania.. MOja delikatnie sie wybudza, to ja na bok przekrecam, smoczek lub nie i spi dalej.

Jestem zla bo Patryka chcialam wyslac do przedszkola na caly etat a drogie srasznie a inne juz nie ma miejsc i bedzie chodzil na 2,5h dziennie! wykoncze sie!
Chlop robi obiad, rodzice w trasie, jutro chce na zakupy do Rzeszowa, moze cos wyhacze.
 
Zoyka no właśnie moja zołzowatośc polega na tym, że nie zamówię tej pierdo...nej ławy i łóżka...i koniec. Powiedział mi jeszcze przed chwilą, że ja to bym najchętniej wyszastała wszystkimi pieniędzmi i nakupowała co mi żywnie podoba, a potem nie starczy na inne rzeczy, że ja kompletnie nie potrafię nic planować. Tylko zapomniał debil jeden, że tu gdzie teraz mieszkamy, wszystko od A do Z sama zrobiłam, bo on mial wtedy focha, znalazłam mieszkanie, wzięłam sama na siebie kredyt, sama jeździłam 1000 razy gadać z kierownikiem budowy o każdej pierdółce, sama wybierałam i sprzęt i meble i ekipy do wykańczania, jakoś dziwnym trafem wszystko zrobiłam, zaplanowałam, kasy mi wystarczyło i kredyt sama spłacam, on tylko łaskwie się przeprowadził:no: że nie wspomnę o całej wyprawce dla Patrycji, ciuchach na najbliższe 1,5 roku dla niej, zabawkach itp. , nie musiał ani ułamka sekundy poświęcić na myślenie o zakupach dla dziecka, planowaniu tego i finansowaniu, to się dowiedziałam, że taka nieudacznica ze mnie:no:...a i jeszcze się ostatnio dowiedziałam, że jestem źle ubrana...ale to już z innej beczki:no:
 
Majuśka Twój chłop miał zły dzień, może coś z pracą nie bardzo - sama pisałaś że firma się lekko sypie - wyładował się na otoczeniu. Postaraj się być zołzą a do tych kuchni zadzwoń i jakoś ustal sprzęt żeby Tobie było dobrze i wygodnie, bo kuchnia to Twoje królestwo. Swoją drogą mam zlew granitowy i przeklinam dzień, w którym go nabyłam. Jest ciemny, wiecznie wygląda jakby był niedomyty, zmechacił mi się od wrzątku i brud tam się wżera, jest za głęboki i niewygodny. Przemyśl temat, bo ja odradzam - we Wrocławiu mam alu i tutaj błogosławię zlewik zawsze czysty, dopucowany i nie trzyma się tego tłuszcz.
Poza tym najlepiej jakbyś poszła na trzy dni do szpitala na jakieś wydumane badania i zostawiła go z Paćką, budową, obiadami i wtedy zobaczy jak to NIC nie robisz tylko klikasz albo pieska obetniesz czasami...
Florka Trolle maja to do siebie, że się psują i czasami tak na dłużej... nikt Ci nic nie doradzi bo to musi samo przejść i nic innego nie wymyślisz.
 
reklama
Zoyka, to ona Ci zacznie lada moment raczkowac! Jak juz "cwiczy slonia"... Dobra jest! Moj dupiszonek na razie nawet tylka od ziemi nie odrywa - podpiera sie wysoko na raczkach, ale zeby tylek podniesc to juz nie wychodzi.
Majuska...:szok: Faktycznie jak z obcym czlowiekiem albo i gorzej. "Najwyzej frytki albo paluszki rybne", to tak jakbys nie gotowala i nie piekla, a zapomnialo sie barankowi, ze piekarnik to nie tylko ciasta, ale zapiekanki, miesa... Japier.... Chyba bym mu faktycznie zapodala krokiety z tacki i barszcz z kartony, na drugi dzien owe frytki i paluszki i tak pare dni na garmazerce - dla ockniecia. Nie rycz kochana - to nic nie da. Na nim wrazenia raczej nie robi, a tylko widzi ze mozna Ci przypieprzyc, poryczysz sie i tyle z tego. Granitowy zlew... Sa takie? I ma to sens? Kuchnia to zwyle babski poligon, wiec niech sie odpimpuska bo to Ty sie bedziesz potem z jego "projektem" uzerac. Mnie Rajmund do kuchni praktycznie nie wchodzi, co ma dla niego i wygodne strony bo ma full serwis, a wczoraj jak usypialam malego, wyraznie go glod napadl bo w zlewie rano zastalam talerzyk, widelec i noz. Talerzyk z musztardy - biedak sobie kielbaske robil... w mikrofali. :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry